KE przedstawiła plan działań ws. unii rynków kapitałowych
KE zaprezentowała w środę plan działań ws. utworzenia unii rynków kapitałowych. Nowe rozwiązania, których celem jest zniesienie barier blokujących transgraniczne inwestycje w UE, mają pomóc zwiększyć dostęp do finansowania dla przedsiębiorstw.
2015-09-30, 18:50
- W unii rynków kapitałowych chodzi o tworzenie odpowiednich warunków, aby więcej środków mogło przepływać od oszczędzających w Europie do europejskich przedsiębiorstw - mówił podczas prezentacji planu w Brukseli unijny komisarz ds. stabilności finansowej i usług finansowych Jonathan Hill.
Jednolity rynek kapitałowy w całej Unii
Celem Komisji jest stworzenie jednolitego rynku kapitałowego dla wszystkich 28 państw członkowskich. Plan działania zakłada: zmobilizowanie kapitału i skierowanie go do małych i średnich firm, połączenie branży finansowej z realną gospodarką, sprzyjanie silniejszemu i bardziej odpornemu systemowi finansowemu, a także pogłębienie integracji finansowej w ramach UE.
KE chce ułatwień, by kapitał płynął do potrzebujących go przedsiębiorstw bezpośrednio od inwestorów. Małe i średnie przedsiębiorstwa w UE zaspokajają 80 proc. swoich potrzeb finansowych w sektorze bankowym, a jedynie 20 proc. za pomocą dłużnych papierów wartościowych. Zupełnie inaczej jest np. w USA, które znaczną część gospodarki finansują przez rynki.
- W Stanach Zjednoczonych małe i średnie przedsiębiorstwa pozyskują pięć razy więcej funduszy z rynków kapitałowych niż w UE - podkreślał Hill.
Koniec barier transgranicznych dla inwestycji
Unia rynków kapitałowych ma pozwolić firmom sięgać po różnorodne źródła finansowania, niezależnie od tego, w którym kraju członkowskim prowadzą działalność. Z kolei inwestorzy mają mieć lepsze możliwości lokowania swoich pieniędzy. Ma to ułatwiać właśnie jednolity rynek kapitałowy. Celem KE jest usunięcie barier transgranicznych oraz obniżenie kosztów finansowania w ramach UE.
Komisja przekonuje, że większe zróżnicowanie źródeł finansowania jest nie tylko korzystne dla inwestycji i przedsiębiorstw, ale ma też znaczenie dla stabilności finansowej i łagodzenia skutków, potencjalnych problemów w sektorze bankowym dla przedsiębiorstw. Innymi słowy bardziej zdywersyfikowany system dostępu do finansów jest bezpieczniejszy w przypadku kryzysu w systemie bankowym.
- Udostępnienie szerszego wachlarza źródeł finansowania i zwiększenie inwestycji długoterminowych gwarantuje, że obywatele i przedsiębiorstwa w UE nie będą już tak podatni na wstrząsy finansowe, jak miało to miejsce podczas ostatniego kryzysu - przekonuje KE.
Sekurytyzacja
W ramach pierwszych propozycji prawnych Komisja zaprezentowała w środę projekt przepisów, które mają ożywić rynek sekurytyzacji. Słowo to nie kojarzy się dobrze, bo to właśnie nieprzejrzystość instrumentów, w których instytucje finansowe łączyły tzw. złe i dobre aktywa, przyczyniła się do wybuchu kryzysu światowego w 2008 roku. Hill zapewniał jednak, że sekurytyzacja ma być bezpieczna.
- Jeśli moglibyśmy odbudować rynek sekurytyzacji do poziomów sprzed kryzysu, to mogłoby to przynieść dodatkowe 100 mld euro inwestycji dla całej gospodarki - podkreślał komisarz.
Sekurytyzacja przez łączenie aktywów (np. kredytów na zakup samochodów) ułatwia dostęp do nich większej liczbie inwestorów, zwiększając płynność banków i uwalniając ich kapitał na nowe pożyczki.
Zmiany to rozluźnienie regulacji
Komisja przedstawiła też projekt przepisów, dzięki którym ubezpieczyciele będą mogli mocniej angażować się w projekty infrastrukturalne. Chodzi o zmiany w rozporządzeniu Solvency II, które ustanawiają odrębną kategorię aktywów infrastrukturalnych. Nowe rozwiązania mają zmniejszyć kwotę kapitału, którą muszą posiadać ubezpieczyciele chcący inwestować w takie projekty.
Propozycje KE zostały pozytywnie przyjęte przez sektor finansowy, który upatruje w nich możliwości rozluźnienia regulacji, jakie zostały wprowadzone po kryzysie. Europejskie Zrzeszenie Banków podkreśliło w oświadczeniu, że przepisy wprowadzane w ostatnich latach, które miały zmniejszać ryzyko, utrudniały bankom akcje kredytowe zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Zieloni w Parlamencie Europejskim ocenili jednak, że propozycje dotyczące zmniejszenia wymogów kapitałowych dla instytucji chcących inwestować w infrastrukturę idą w złym kierunku. - Wymogi kapitałowe muszą być połączone z ryzykiem - oświadczyła europosłanka Molly Scott Cato.
W ramach prowadzonych od lutego konsultacji KE zebrała ponad 700 opinii, które wskazują, że jednolity rynek kapitałowy ułatwiłby wspieranie bardziej transgranicznego podziału ryzyka, stworzenie głębszych i bardziej płynnych rynków oraz zróżnicowanie źródeł finansowania gospodarki.
PAP, fko