more_horiz
Gospodarka

Eksperci PKO BP - wzrost solidny, ale boom w budowlance może wkrótce osłabnąć

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2018 14:02
W gospodarce utrzymuje się solidny wzrost aktywności inwestycyjnej, głównie samorządów, co odzwierciedlają dane o produkcji budowlano-montażowej - napisali w komentarzu do danych GUS analitycy PKO BP. Dodali, że najsilniej rosła produkcja firm zajmujących się budową budynków.
Według analityków PKO BP - aktywność budowlana może zostać ograniczana przez brak pracowników i rosnące ceny materiałów budowlanych.
Według analityków PKO BP - aktywność budowlana może zostać ograniczana przez brak pracowników i rosnące ceny materiałów budowlanych.Foto: Pixabay

"Październikowe dane z gospodarki realnej były wyższe od oczekiwań, wspierane przez większą niż przed rokiem liczbę dni roboczych - wskazali analitycy banku.

Przypomnijmy, że jak podał GUS - produkcja przemysłowa w październiku 2018 r. wzrosła o 7,4 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 9,9 proc.

Słabszy popyt za granicą

"Struktura branżowa produkcji jest zaburzona przez efekt kalendarzowy i wskazuje na wciąż solidną dynamikę sprzedaży w sektorach eksportowych. Dane nie negują obrazu stopniowego hamowania polskiego przemysłu, ze względu na słabnący popyt zagraniczny" - ocenili analitycy.

Analitycy podkreślili, że w gospodarce "utrzymuje się solidny wzrost aktywności inwestycyjnej". "W szczególności inwestycji samorządów, co odzwierciedlają dane o produkcji budowlano montażowej (+22,4 proc. rdr vs. 17,2 proc. rdr we wrześniu, kons: 19,6 proc., PKO: 21,8 proc.)" - wskazali. Dodali, że najsilniej rosła produkcja firm zajmujących się budową budynków oraz inżynierią lądową i wodną.

Koniec boomu w budowlance?

"Najwolniej (+12,6 proc. rdr) rosną roboty budowlane specjalistyczne, co można naszym zdaniem wiązać z oczekiwanym przez nas relatywnie krótkim boomem w budowlance" - ocenili. Podkreślili, że aktywność budowlana może być ograniczana przez brak pracowników i rosnące ceny materiałów budowlanych.

Zdaniem analityków banku negatywny efekt kalendarzowy będzie "grał ponownie pierwsze skrzypce w listopadzie". "W rezultacie spodziewamy się, że aktywność w polskiej gospodarce w IV kwartale będzie rosła wolniej niż w pierwszych trzech kwartałach roku".

PAP, ak, NRG

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak