more_horiz
Gospodarka

Polska na granicy z Ukrainą zbuduje suchy port? Szansa na eksport produktów rolnych

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2022 12:08
Polska pracuje nad stworzeniem suchego portu na granicy z Ukrainą w celu zwiększenia możliwości eksportu ukraińskich produktów rolnych, informują media. 
Polska na granicy z Ukrainą może wybudować suchy port kolejowy
Polska na granicy z Ukrainą może wybudować suchy port kolejowyFoto: Shutterstock/TTstudio

Według portalu spidersweb.pl powołującego sie na Ukraiński serwis, informację taką miał przekazać wicepremier i minister rolnictwa RP Henryk Kowalczyk podczas internetowego spotkania z ministrem polityki rolnej i żywnościowej Ukrainy Mykołą Solskim. 

"Jak wynika z komunikatu serwisu prasowego resortu polityki rolnej Ukrainy, podczas spotkania strony omówiły również warunki wzajemnej certyfikacji produktów zwierzęcych na rynkach obu krajów oraz świadectw eksportowych, w celu przyspieszenia odpowiednich procedur na granicy i przewozów towarów rolnych" - czytamy na portalu. 

Odcięte porty morskie

Według ukraińskiego Ministerstwa Polityki Rolnej 90 proc. eksportu ukraińskich produktów rolnych odbywało się wcześniej przez blokowane przez Rosję porty w Odessie i Nikołajewie. 

Ministerstwo planuje więc pięciokrotnie zwiększyć eksport produktów rolnych koleją. Do tego będą jednak potrzebne specjalne miejsca przeładunku. I tu właśnie pojawia się "suchy port" czyli miejsce gdzie będą przeładowywane i kierowane dalej produkty rolne z Ukrainy.

Jak podaje Wikipedia "suchy port" to obiekt bez dostępu do wody (w odróżnieniu od portu wodnego), połączony bezpośrednio z portem wodnym koleją, ewentualnie drogą.

Ulokowany jest w niewielkiej odległości od portu wodnego. Ładunki z suchego portu transportowane są w głąb lądu. W przypadku Polski mogą one trafiać do terminali przeładunkowych w Szczecinie czy Gdańsku.

Konsekwencje inwazji Rosji

Rosja i Ukraina łącznie odpowiadają za około 30 procent światowego eksportu pszenicy, podczas gdy Rosja jest największym światowym eksporterem nawozów. Z powodu wojny w obu krajach uwięziona jest znaczna ilość światowej pszenicy, kukurydzy i jęczmienia.

Kilkanaście organizacji międzynarodowych poinformowało, że z powodu narastających konfliktów, suszy, powodzi i wojny w Ukrainie, Afryka Zachodnia już stoi w obliczu największego kryzysu żywnościowego od dekady. Zagrożone jest też bezpieczeństwo żywnościowe Bałkanów, gdyż kraje te w znacznym stopniu opierają się na eksporcie zbóż z Rosji i Ukrainy, podsumowano. 

Czytamy także:

Spidersweb.pl/PR24.pl/mk