Eksperci Agencji domagają się m.in. jasnego określenia, które instytucje odpowiadają za konkretne działania przy planowaniu elektrowni.
Wyjaśnianie dlaczego raport wypadł tak kiepsko doprowadziło do ustalenia, że część rozmów z misją MAEA prowadzili ludzie zupełnie bez przygotowania. A jak czegoś nie wiedzieli, to mówili "damy radę".