more_horiz
Gospodarka

Waloryzacja rent i emerytur w 2019 r. najwyższa od lat, ale uwaga na inflację

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2018 18:23
W parlamencie toczą się prace nad rządowym projektem ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Audio
  • O przyszłorocznej waloryzacji rent i emerytur, w radiowej Jedynce. /Elżbieta Szczerbak, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia./.
Przyjęty przez rząd projekt zakłada, że najniższa gwarantowana podwyżka świadczenia emerytalnego i rentowego wyniesie 70 złotych brutto i ma to być największy wzrost od lat
Przyjęty przez rząd projekt zakłada, że najniższa gwarantowana podwyżka świadczenia emerytalnego i rentowego wyniesie 70 złotych brutto i ma to być największy wzrost od lat Foto: shutterstock, Tero Vesalainen

Zgodnie z nim, od marca przyszłego roku najniższe gwarantowane świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podwyższone do 1100 złotych brutto w przypadku emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinnej oraz renty socjalnej.

Do 825 zł brutto wzrośnie z kolei najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy.

Najmniejsza podwyżka wyniesie 70 zł 

− Przyjęty przez rząd projekt zakłada, że najniższa gwarantowana podwyżka świadczenia emerytalnego i rentowego wyniesie 70 złotych brutto i ma to być największy wzrost od lat -tłumaczył wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Stanisław Szwed.

Jak wyjaśnia, aby poprawić sytuacje najuboższych emerytów, zasada waloryzacji jest trochę zmieniona -  po to, aby utrzymując zasadę waloryzacji, podnieść najniższą emeryturę o 70 zł. 

 Najniższe świadczenia wzrosną więc o 6,8 proc.

− Oznacza to, że najniższe świadczenia zostaną podwyższone o 6,8 proc. - dwa razy więcej niż gdyby zastosowano ustawowy prognozowany wskaźnik waloryzacji -mówi Łukasz Kozłowski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Trzeba jednak pamiętać o inflacji, ta „zje” część podwyżki

− W praktyce jednak portfele emerytów i rencistów aż tak bardzo nie odczują tej podwyżki, bo sporo z niej pożre inflacja -zwraca uwagę ekspert.

Choć w ujęciu kwotowym waloryzacja będzie wyższa niż dawniej, to w praktyce nie będzie ona tak duża, gdyż ceny rosną szybciej, stąd inflacje „zje” część podwyżki.  

Niemniej, jak podkreśla prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, przyjęcie nowego sposobu waloryzowania emerytur i rent ma sens.

Takie rozwiązanie ma sens jeśli chcemy, aby siła nabywcza emerytów się nie pogarszała, a jednocześnie nie krzywdzimy tych otrzymujących większe świadczenia, na które przecież zapracowali, mówi gość radiowej Jedynki.   

Waloryzacją zostanie objętych ponad sześć milionów osób.

Elżbieta Szczerbak, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak