Jak przypomniała prowadząca audycje Anna Grabowska, wcześniej nie podejmowano publicznie kwestii wyłudzeń związanych z akcyza paliwową.
„Nam nie kazano tego ruszać”
− W jednej z rozmów ze mną jeden z celników użył sformułowania „nam nie kazano tego ruszać” – powiedziała Anna Grabowska.
Adam Ruciński przypomniał, że sygnały o tym procederze napływały już wcześniej – np ze służby celnej i nie było na to właściwie żadnej reakcji. I dotyczyło to np. blokowania działań odpowiednich służb, czy uchwalania bardzo nieprecyzyjnych przepisów.
I zauważa, komisji śledczej może się nie udać wyjaśnić wszystkiego, ale wyspecjalizowane służby powinny podjąć ten wątek.
− Warto ustalić kto chciał, aby tych spraw nie ruszać, w jakich okolicznościach i dlaczego – mówi Ruciński.
Marek Siudaj przypomina, że instytucja karuzeli vatowskiej przyszło do Polski z Wielkiej Brytanii, gdzie została wymyślona i właściwie przeszła przez kolejne kraje unijne.
−Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazał, że jeśli policzyć efekty karuzeli w tych krajach, czyli wpływy z unikania VAT, to mielibyśmy do czynienia z trzecim albo czwartym przemysłem w Unii Europejskiej – mówi Siudaj.
Winni karuzeli nie tylko w Polsce
− Stąd aby sprawdzić, kto te decyzje podejmował, to musielibyśmy powołać ogólnoeuropejską komisję – dodaje gość Polskiego Radia 24.
Tomasz Kaczor też uważa, że możemy się nie dowiedzieć, kto stał za decyzjami związanymi z procederem wyłudzania VAT czy akcyzy w naszym kraju.
− Ale mam nadzieję, że ta komisja napiętnuje bezczynność sprawczą, czyli napiętnuje tą często stosowaną przez aparat urzędniczy metodę działania, polegająca na zaniechaniu – mówi Kaczor.
I dodaje, że być może ta komisja śledcza pokarze, że jednak nie robienie pewnych rzeczy może być napiętnowane i zrodzi pewne konsekwencje.
Anna Grabowska, jk