X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Zyski banków topnieją w oczach? Instytucje finansowe szukają nowych źródeł dochodu

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2021 12:00
Jeszcze kilka miesięcy temu eksperci i analitycy finansowy przewidywali, że czeka nas fala podwyżek i dodatkowych opłat za usługi bankowe. Dzisiaj widać wyraźnie, że obawy te stały się rzeczywistością. Banki chcąc zarabiać, coraz głębiej sięgają do kieszeni klientów - na rynku pojawiło się już nawet ujemne oprocentowanie sald na rachunkach.  
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: shutterstock.com/GaudiLab

Ubiegły rok upłynął pod znakiem podnoszenia cen i wprowadzenia nowych opłat przez banki. To efekt pandemii koronawirusa i serii obniżek stóp procentowych, co znacząco uszczupliło zyski banków. By szukać oszczędności, banki zamierzają likwidować placówki, redukować zatrudnienie i wprowadzać opłaty tam, gdzie ich dotąd nie było, albo były niskie. Z kolei w opinii niektórych ekspertów sytuacja banków to także suma zaniechań ze strony instytucji finansowych i będzie ona w kolejnych latach przysparzać temu sektorowi coraz więcej kłopotów.


skarbonka oszczędzanie 1200.jpg
Z lokat odpłynęła niemal co czwarta złotówka. Inflacja pochłania siłę nabywczą oszczędności

Gdzie generowane są przychody

Od stycznia do listopada 2020 roku sektor bankowy odnotował zysk netto na poziomie 7,87 mld zł. To oznacza spadek o 45,5 proc. w porównaniu z danymi z analogicznego okresu poprzedniego roku. Przychody odsetkowe w tym okresie wyniosły 52,2 mld zł, co oznacza spadek o 13,7 proc. w ujęciu rok do roku, natomiast koszty odsetkowe sięgnęły poziomu 9,15 mld zł (spadek o 41,2 proc.). Z kolei przychody z tytułu opłat i prowizji w tym okresie wzrosły o 6,8 proc. i osiągnęły poziom 17,5 mld zł, jednocześnie koszty z tego tytułu udało się ograniczyć o 3,1 proc., do 4,15 mld zł.

Z powyższego zestawienia widać, gdzie generowane są przychody. Bankowość "za zero złotych" powoli przechodzi do historii. W opinii analityków w pierwszej kolejności podwyżki odczuli klienci firmowi, coraz częściej pojawiają się opłaty za operacje w oddziałach lub za pośrednictwem konsultanta na infolinii. Mówi się, że wkrótce banki będą żądać opłat za wszystkie transakcje i usługi związane z obrotem gotówki. Również karty płatnicze – do niedawna w zdecydowanej większości bezpłatne – już dzisiaj co miesiąc generują co najmniej kilkuzłotowy koszt.

Na to nakłada się fakt, że lokaty w większości banków osiągnęły poziom 0,01 proc., co przy kilkunastu złotych opłaty za prowadzenie rachunku powoduje, że trzymając pieniądze w banku... tracimy.

Ujemne oprocentowanie na rachunku

Kilkanaście dni temu po raz pierwszy na polskim ryku pojawiło się nawet ujemne oprocentowanie sald na rachunkach klientów korporacyjnych, które w niektórych przypadkach sięga nawet minus 0,8 proc. Po podobne rozwiązania mogą wkrótce sięgać kolejne banki. Na szczęście, w opinii ekspertów przywoływanych przez businessinsider.com.pl, klienci detaliczni na razie na tym nie stracą.

Minus 0,8 proc. – o wprowadzeniu tak głęboko ujemnego oprocentowania wysokich sald na rachunkach złotowych swoich klientów korporacyjnych zdecydował bank Pekao. Ujemne oprocentowanie to zjawisko spotykane w Europie coraz częściej. W krajach strefy euro stało się to możliwe w 2014 r., kiedy Europejski Bank Centralny po raz pierwszy ściął stopę depozytową poniżej zera.

Zresztą dotychczasowego oprocentowania lokat w polskich bankach z pewnością nie można określić mianem atrakcyjnego. Już we wrześniu ubiegłego roku serwisy finansowe alarmowały, że nasze środki na lokatach tracą najwięcej w Unii Europejskiej po Węgrach. Z początkiem tego roku PKO BP wycofał wszystkie lokaty, z wyjątkiem jednej, która z odłożonego tysiąca złotych daje 2,5 grosza odsetek, uwzględniając podatek, wychodzi na czysto 2 grosze zysku. Możliwość zakładania lokat przez firmy bank zawiesił już w połowie ubiegłego roku.

Z nowym rokiem kolejne podwyżki

Jednocześnie rosną koszty dla klientów. W Banku Ochrony Środowiska od stycznia zmienią się warunki prowadzenia pakietów ROR. Z kolei Toyota Bank Polska podniesie opłaty związane z korzystaniem z kart kredytowych – pisze Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl. Jeszcze w grudniu cennik zmienił Santander Bank Polska. W tym samy czasie podwyżki zapowiedział także mBanku. Wzrost opłat nie ominie także posiadaczy kart kredytowych oraz klientów korzystających z kredytu odnawialnego w tym banku. Większość zmian wejdzie w życie 1 marca 2021 r., a w przypadku klientów firmowych – w styczniu i maju.

Również klienci ING Banku odczuli zmiany. Z końcem minionego roku wzrosły opłaty głównie za transakcje zlecane w oddziałach – chodzi o wpłaty i wypłaty gotówki. W niektórych przypadkach usługi wzrosną o złotówkę, w innych nawet o 10 zł. Za konto w ING trzeba zapłacić nawet 15 zł, pojawiły się także nowe prowizje za niektóre transakcje.

UOKiK zachęca, by sprawdzić stawki

Tymczasem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przestrzega, by dokładnie sprawdzać, jakie opłaty pobiera obecnie bank za różne czynności – prowadzenie konta, przelewy, wypłatę gotówki z bankomatu i czy ich nie podniósł w ostatnim roku.

– Obserwujemy, że banki podnoszą opłaty związane z prowadzeniem rachunku czy dokonywaniem przelewów. Zachęcam konsumentów, aby sprawdzili aktualne stawki za czynności bankowe. Seniorzy, którzy opłacają rachunki w okienku, powinni zwrócić uwagę, czy nie płacą za to więcej. Do czujności zachęcam również osoby, które robią przelewy przez Internet. Jeżeli stawki wzrosły, warto rozważyć zmianę rachunku bankowego, a jeśli posiadamy rachunki w kilku bankach – ograniczenie ich liczby – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Urząd przypomina, że każda zmiana wysokości opłat i prowizji powinna być przedstawiona konsumentowi na trwałym nośniku – wysłana zwykłym listem, e-mailem lub w systemie bankowości elektronicznej, o ile ten ostatni spełnia ustawowe cechy trwałego nośnika. UOKiK w ostatnich miesiącach dość dokładnie przygląda się działalności banków. Niedawno Urząd uznał, że stosowane przez Deutsche Bank Polska postanowienia odnoszące się do mechanizmu wyliczania opłat za wydanie zaświadczenia o historii spłaty kredytu są klauzulami niedozwolonymi. Bank potrafił zażądać od klienta nawet 1,6 tys. zł za wydanie zaświadczenia. Na bank została nałożona kara prawie 5 mln zł.

Sektor bankowy zapłaci

Analizując rynek finansowy nie sposób nie zauważyć, że Polacy od wielu miesięcy masowo wycofują pieniądze z banków. Tylko między lutym a sierpniem tego roku – jak wylicza NBP – Polacy wycofali z depozytów terminowych ponad 64 mld zł. Po trzech kwartałach lokaty były niższe już o prawie 82 mld zł. To w dużym uproszczeniu oznacza, że Polacy wycofali z depozytów terminowych już więcej niż co czwartą złotówkę. W związku z tym część osób zainteresowała się rachunkami inwestycyjnymi, jednak dane  z listopada pokazują, że topnieją także oszczędności z polis inwestycyjnych.

Nie wszystko jednak da się złożyć na karb pandemii i niskich stóp procentowych.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową dr Artur Bartoszewicz podkreślił, że bezpieczeństwu i stabilności poszczególnych instytucji finansowych zagrażają również zwycięstwa w bataliach sądowych klientów składających pozwy przeciw bankom w zakresie kredytów odnoszących się do walut obcych, co zmusza banki do zawiązywania znaczących rezerw.


oszczędzanie kalkulator pieniądze 1200.jpg
Usługi bankowe będą coraz droższe. Instytucje finansowe szukają dodatkowych dochodów

– Od lat roztropna cześć ekonomistów, nie będąca pod wypływem lobby bankowego, wskazywała na konieczność po pierwsze dokonania interwencji w ten problem ze strony władz publicznych oraz po drugie podjęcia realnych działań ugodowych przez banki ze swoimi klientami wprowadzonymi w błąd – dodaje ekspert.

W jego opinii krótkowzroczne lobby bankowe, kierowane przez Związek Banków Polskich, poprzez silne naciski na decydentów i straszenie opinii publicznej, oparte na niezweryfikowanych niezależenie danych finansowych, głoszących jakoby rozwiązanie problemów "frankowiczów" doprowadziłoby do upadku sektora, dziś przynosi negatywne skutki.

– Sektor bankowy zapłaci za własną pazerność i butę. Uprawdopodobnia się scenariusz, kiedy akcjonariusze banków zażądają od zarządów wyjścia ze Związku Banków Polskich, zakazania finansowania tej organizacji i domagania się ukarania jej kierownictwa za działanie na szkodę banków i sektora finansowego – podkreśla ekonomista.

Sektor bankowy ma kapitał

Nieco więcej optymizmu wykazuje prezes NBP Adam Glapiński, który w wywiadzie dla Obserwatora Finansowego uznał, że szacunki NBP wskazują, iż sektor bankowy ma kapitały, aby działać przy gorszym scenariuszu niż zakładany.

– Dotychczasowe obniżki stóp procentowych dokonane w 2020 r. zostawiły w portfelach klientów banków nawet do 7 mld zł w ujęciu rocznym. Jednocześnie chciałbym wyraźnie podkreślić, że decyzje NBP nie są i nie mogą być ograniczane przez ich ewentualny wpływ na wyniki finansowe jednego sektora – powiedział Adam Glapiński.

– Pamiętajmy, że recesja związana z pandemią odbiła się na kondycji finansowej wielu polskich firm i rodzin. A zadaniem NBP było złagodzenie tego negatywnego wpływu, tak by osłabiona aktywność gospodarcza nie zrodziła ryzyka nadmiernego spadku inflacji. Oczywiście to, co NBP musi brać pod uwagę to stabilność sektora bankowego. Ale z tego punktu widzenia liczą się nie tylko bieżące wyniki banków, a przede wszystkim ich zdolność do absorpcji strat i kreowania akcji kredytowej.

 

PolskieRadio24.pl, money.pl, businessinsider.com. pl, DoS


 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Inwestujesz w złoto? Zobacz, na co zwracać uwagę przy zakupach

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2020 11:23
Inwestowanie w złoto uznawane jest za tzw. bezpieczną przystań w okresach przełomowych – kryzysów czy zdarzeń wywołujących niepewność na rynkach. Zobacz, na jakie parametry warto zwracać uwagę przy zakupie kruszcu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koronawirus uczy oszczędzania, szczególnie młodych. Mają mniej długów niż starsi

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 11:43
Jedynie osoby w wieku 18-24 lat zmniejszyły w czasie pandemii zaległości z tytułu nieopłaconych rachunków, kredytów i pożyczek - wynika z danych BIG InfoMonitor. Ich długi zmniejszyły się do ok. 1, 2 mld zł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rośnie zadłużenie emerytów. Wierzycielami są najczęściej banki

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2020 09:20
Zadłużenie osób na emeryturze wzrosło w ciągu pięciu lat niemal dwukrotnie, do ok. 6 mld zł – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Według ekspertów pandemia może pogłębić wzrost tych zobowiązań, bo starsi wspierają finansowo młodych, borykających się ze skutkami koronawirusa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Uwaga na drożejącego bitcoina: analitycy mówią o "toksycznym naparze" i "spienionych aktywach"

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 17:18
Drożejący bitcoin, który dzisiaj wyceniany jest już na ponad 40 tys. dolarów, nie wszystkich cieszy. Analitycy z Wall Street ostrzegają, że tak giełdy jak i rynek walutowy, w tym kryptowalut, czeka duża korekta. W ich analizach zaczęły się pojawiać takie sformułowania jak: bańka spekulacyjna, "spienione aktywa" czy "toksyczny napar".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy stawiają na złoto – zainwestowali w nie dwa razy więcej niż przed pandemią

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2021 11:41
Prognozy się potwierdziły, w niepewnym pandemicznym 2020 Polacy kupili niemal dwa razy tyle złota inwestycyjnego co rok wcześniej. To nie koniec boomu - pisze wtorkowa "Rzeczpospolita".
rozwiń zwiń