more_horiz
Gospodarka

Inwestycje amerykańskie w Polsce. "Dają nam pozycję kraju gospodarczo bezpiecznego"

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2022 11:50
Amerykańskie inwestycje w Polsce uwiarygadniają nasz kraj w oczach innych zagranicznych inwestorów także pod kątem bezpieczeństwa, mimo bliskości działań wojennych. Z pewnością mamy teraz szansę na rozbudowę gazoportów, ale bezpośrednie przenoszenie amerykańskich biznesów z Rosji do Polski byłoby raczej trudne ze względu na fakt, że ich produkcja była skierowana w większości na rynek rosyjski. Musiałyby zmienić nieco profil - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Piotr Palutkiewicz (Warsaw Enterprise Institiute) i Marek Zuber (Akademia WSB).
Amerykańskie inwestycje w Polsce uwiarygadniają nasz kraj w oczach innych zagranicznych inwestorów także pod kątem bezpieczeństwa, mimo bliskości działań wojennych.
Amerykańskie inwestycje w Polsce uwiarygadniają nasz kraj w oczach innych zagranicznych inwestorów także pod kątem bezpieczeństwa, mimo bliskości działań wojennych.Foto: Shutterstock/Number1411

Posłuchaj
20:41 PR24_AAC 2022_03_25-09-09-13.mp3 Inwestycje amerykańskie w Polsce. "Dają nam pozycję kraju gospodarczo bezpiecznego" (Polskie Radio 24)

 

Goście audycji rozmawiali m.in. o inwestycjach amerykańskich w Polsce, także w kontekście prawdopodobieństwa przenoszenia ich do naszego kraju z Rosji.
Według GUS rok 2021 w gospodarczych relacjach polsko-amerykańskich zakończyliśmy bardzo obiecująco. Wymiana handlowa rosła w dwucyfrowym tempie. Eksport wzrósł o 18,8 proc. zaś import o 28,7 proc. Wartość eksportu z Polski do USA to ponad 9 mld dolarów, a importu ponad 10 mld dolarów.

Do Polski trafia ok. 40 proc. całkowitego kapitału inwestowanego przez firmy amerykańskie w naszym regionie Europy.

"Tego nie da się naprawić w kilka miesięcy"

- Gdy mówimy o inwestycjach amerykańskich w Rosji to oby więcej takich decyzji Putina jak ta, o de facto konfiskacie samolotów leasingowanych przez rosyjskich przewoźników. Słyszymy bowiem, że gdyby bowiem doszło w Rosji do jakiegoś przewrotu, do porozumienia z Rosją po Putinie, to pewnie sytuacja by się uspokoiła i w perspektywie miesięcy wrócilibyśmy do normalności. Wówczas każda tego typu decyzja jak ta będąca uderzeniem w prawo własności niweczy myślenie o braku ryzyka w związku z inwestycjami w Rosji.

Tego nie da się naprawić w kilka miesięcy. Będzie to trwało latami nawet, gdyby Rosja prowadziła politykę ukierunkowaną na przywracanie zaufania gospodarczego do państwa rosyjskiego - analizował Marek Zuber.

W kwestii przenoszenia amerykańskich biznesów z Rosji do Polski był bardziej sceptyczny podkreślając, że były one nastawione głównie na sprzedaż swoich produktów na rynku rosyjskim.

- Nawet gdyby podjęto decyzję, że Europa Środkowo-Wschodnia to miejsce przenoszenia tych inwestycji, to miałyby one zupełnie inny charakter. Nie liczyłbym na to, że dziesiątki miliardów dolarów z Rosji z tego tytułu trafią do Polski - powiedział Marek Zuber.

Dodał jednak, że takie inwestycje u nas po prostu się pojawiają i to Polskę uwiarygadnia na arenie międzynarodowej, także pod kątem kraju bezpiecznego.

"Obecny kryzys poprawi wizerunek Polski"

Według Piotra Palutkiewicza, nawet, gdyby wojny na Ukrainie nie było, to Stany Zjednoczone pozostawałyby bardzo istotnym partnerem gospodarczym Polski, znajdującym się na 8. miejscu, jeśli chodzi o import, i 9. jeśli chodzi o eksport towarów.

- Obecny kryzys poprawi wizerunek Polski na rynkach światowych choć początkowo ziściły się obawy skutkujące odpływem inwestycji od nas, jako od kraju sąsiadującego bezpośrednio z Rosją i Ukrainą. Zacieśnienie się naszego sojuszu tak z UE jak i z NATO jest dowodem, że jesteśmy wiarygodnym i przewidywalnym partnerem. Konflikt spowoduje, że takie inwestycje, jak rozbudowa gazoportów w Polsce, będzie miało miejsce - powiedział Piotr Palutkiewicz.

Goście "Rządów Pieniądza" odnieśli się też do przestawionej przez premiera propozycji, według której niższa stawka PIT ma być od 2023 r. obniżona z 17 do 12 proc., ale z mocą od 1 lipca 2022 r.

Piotr Palutkiewicz podkreślił, że z rozwiązania należy się tyko cieszyć, że wprawdzie będą to niższe wpływy do budżetu, ale zwiększy się jednocześnie konsumpcja więc budżet otrzyma część środków z powrotem.

W ocenie Marka Zubera jest to kontynuacja bałaganu, choć oczywiście obniżka podatków zawsze cieszy. Według niego należałoby wycofać się ze zmian podatkowych w Polskim Ładzie i spokojnie przygotować tę reformę od nowa.

PR24.pl, Anna Grabowska, DoS