Marcin Grabowski z Katedry Dyplomacji i Polityki Międzynarodowej UJ zaznaczył w Radiowej Jedynce, że Libia nie należy do najważniejszych partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych.
Podkreślił on, że niespokojna sytuacja w Libii nie przekłada się bezpośrednio na ceny ropy naftowej na światowych rynkach. Jak tłumaczył, zamieszki w Libii mają raczej psychologiczny wpływ na ceny surowca.
ab