29 euro za kg. Paliwo w Niemczech to przy nich taniocha

Sezon na szparagi właśnie się zaczyna, a ceny w Niemczech są rekordowe. Kilogram tych warzyw kosztuje nawet 29 euro. 

2026-03-30, 12:51

29 euro za kg. Paliwo w Niemczech to przy nich taniocha
Szparagi na półce w sklepie. Foto: IMAGO/RŁdiger Wölk/Imago Stock and People/East News

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Rozpoczyna się sezon na szparagi, w Niemczech uważane za "króla warzyw". Ceny mogą jednak przyprawić smakoszy o ból głowy - sięgają nawet 29 euro w niektórych sklepach
  • Ceny szparagów są wysokie przede wszystkim z uwagi na początek sezonu oraz wysokie koszty zbiorów
  • Przy zbiorze szparagów można w Niemczech dobrze zarobić. W przypadku pracy na akord wypłata może sięgnąć nawet równowartości 20 tys. zł 

Szparagi droższe niż paliwo 

Początek sezonu na szparagi to w Niemczech tradycyjnie także czas narzekania na ceny. Podobnie jak rzecz się ma, gdy w Polsce zaczyna się sezon na truskawki czy czereśnie. 

Ceny "króla warzyw" faktycznie są jednak wysokie. W niektórych częściach Niemiec smakosze muszą płacić 29 euro za kilogram. Za tę kwotę można kupić ok. 14 litrów benzyny czy ok. 12 litrów diesla. 

Zasadniczo są one jednak niższe niż rekordowe 29 euro za białe szparagi najwyższej klasy. Ceny niemieckich szparagów zaczynają się u producentów od 15 euro za kilogram (w sklepie czy na targu będą więc droższe). Najwyższej klasy białe szparagi z Holandii i Niemiec kosztują u producentów od 20 euro za kilogram. 

W sieciach handlowych wciąż królują szparagi z importu, które w promocjach kosztują do 15 euro za kilogram. Są więc wyraźnie tańsze niż te zbierane w Niemczech. 

⚙️ Maszyna vs Człowiek: Zbiór szparagów

Mimo roku 2026 i potężnego rozwoju AI, pola szparagowe pozostają bastionem ludzkich rąk.

👐 Człowiek

Precyzja, selektywność, delikatność

VS
🤖 Automat

Siła, powtarzalność, brak czucia

Brak delikatności

Szparagi to jedne z najdelikatniejszych warzyw. Pędy pękają przy najmniejszym zbyt silnym nacisku.

Większość mechanicznych chwytaków powoduje mikropęknięcia, co natychmiast dyskwalifikuje produkt z klasy Premium.

Problem selekcji

Na polu szparagowym pędy rosną w różnym tempie. Obok siebie znajdują się sztuki idealne do wycięcia oraz „młodzież”.

Robot często działa w trybie „wycinania wszystkiego”, niszcząc pędy, które powinny dojrzeć za 2-3 dni. Człowiek instynktownie wybiera tylko te, które są gotowe do zbioru.

Wyzwania terenowe

Uprawa szparagów odbywa się w specyficznych nasypach (wałach), które wymagają nienaruszonej struktury.

Ciężki sprzęt niszczy strukturę wałów, szczególnie po deszczu.

Zmienna pogoda paraliżuje systemy wizyjne robotów (błoto, rosa).

Dlatego w 2026 roku, gdy roboty budują samochody i piszą kod, ludzka dłoń na polu szparagów pozostaje bezkonkurencyjna. To połączenie oka i czucia, którego algorytm wciąż nie potrafi tanio i masowo skopiować.

Drogi zbiór - wysoka cena

Wysokie ceny szparagów wynikają przede wszystkim z kosztów uprawy i zbioru. Szczególnie ich zbieranie jest kosztowne. Przy tym praca jest ciężka, więc chętnych do niej brakuje. Hodowcy muszą zatem kusić pieniędzmi. 

Za godzinę pracy przy zbiorze niemieccy rolnicy płacą ponad 11 euro. Tam, gdzie stawka jest akordowa, można zarobić nawet 16-22 euro netto za godzinę. W przeliczeniu na złotówki daje to wypłatę od 14 do 20 tys. złotych. W Polsce przy zbiorze można zarobić od 5 do 7 tys. zł brutto miesięcznie.

Problemu na razie nie rozwiązuje mechanizacja. Mimo coraz bardziej wyrafinowanego oprogramowania maszyny nie osiągają jeszcze skuteczności ludzi w rozpoznawaniu właściwego rozmiaru szparagów. Dodatkowo urządzenia te są kosztowne - ich ceny to kwoty rzędu setek tysięcy euro.

Czytaj także: 

Źródło: Polsat News/butenunbinnen.de/Andrzej Mandel


Polecane

Wróć do strony głównej