W Lizbonie kolejna antyrządowa manifestacja
Portugalczycy znów wyjdą na ulice Lizbony, by protestować przeciwko antykryzysowym oszczędnościom. Związki zawodowe zapowiadają, że w marszach weźmie udział tysiące osób.
2013-05-25, 10:50
Posłuchaj
Dymisja centroprawicowego gabinetu Pedro Passosa Coelho, powstrzymanie radykalnych cięć i ochrona miejsc pracy - to podstawowe postulaty organizatorów kolejnej już antyrządowej manifestacji. Sprzeciw związkowców z Generalnej Konfederacji Robotników Portugalskich (CGTP) budzą przede wszystkim najnowsze zapowiedzi władz: zwolnienie 30 tysięcy urzędników publicznych i zwiększenie wymiaru czasu pracy w budżetówce z 35 do 40 godzin tygodniowo. Uczestnicy będą manifestować także przeciwko zmniejszeniu wynagrodzenia za nadgodziny i wykreśleniu z kalendarza 4 świąt wolnych od pracy. Związkowcy alarmują, że tylko ta ostatnia zmiana może się przyczynić do zwolnienia blisko stu tysięcy osób. Podkreślają też, że sytuacja społeczna w kraju nie była tak dramatyczna nawet tuż po rewolucji goździków w 1974 roku.
Według danych Eurostatu, bezrobocie w Portugalii bije historyczne rekordy i wyniosło w marcu 17,5 procent.
REKLAMA