O pierwszych problemach z bezpieczeństwem sieci amerykańskiego producenta z branży zbrojeniowej donosił w czwartek Reuters.
Rzecznik Lockheeda Martina Jeffery Adams powiedział tylko, że firma zgodnie ze swoją polityką, nie komentuje żadnych konkretnych ataków ani podjętych środków zaradczych.
- Niemniej stawiamy czoła różnym zagrożeniom przez stałe usprawnianie zabezpieczeń naszych systemów i systemów ochrony danych naszych pracowników, klientów i oprogramowania - zaznaczył.
Lockheed Martin to jeden z wytwórców najbardziej zaawansowanego sprzętu wojskowego w USA. Produkuje m.in. myśliwce F-35 Joint Strike Fighter, F-22 Raptor. Dużo eksportuje, w tym i najbardziej znane odrzutowce bojowe F-16, które zamówiła Polska.
Bloomberg donosi, że pracownicy musieli zmienić swoje hasła SecurID. Możliwe, że atak przeprowadzono korzystając z duplikatu elektronicznych kluczy SecurID - technologia, którą wytwarza firma EMC.
Bloomberg przypomina, że w marcu EMC ujawniło, że padło ofiarą zaawansowanego cyberataku. Jego celem był właśnie produkt SecurID. To podwójnie niepokojące, ponieważ korzysta z niego wiele korporacji, nie tylko Lockheed Martin.
tk