Cudzoziemcy w pracy mile widziani. I to nie tylko Ukraińcy
Coraz wiecej cudzoziemców pracuje w Polsce i coraz częściej jest to legalne zatrudnienie, od którego są odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne.
2018-06-06, 13:15
Posłuchaj
Rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Wojciech Andrusiewicz mówi, że jeszcze pod koniec 2014 w Polsce mieliśmy legalnie zatrudnionych około 124 tysięcy cudzoziemców. Dwa lata później, na koniec 2016 roku było już ich 293 tysiące, a obecnie są to 494 tysiące osób.
Najwięcej zatrudniamy Ukraińców
Gros cudzoziemców stanowią Ukraińcy. Wojciech Andrusiewicz wskazuje, że legalnie w Polsce pracuje 360 tysięcy Ukraińców, a w 2014 roku było ich jeszcze niecałe 50 tysięcy. Na drugim miejscu są Białorusini, których jest około 27,5 tysiąca.
Pracownicy z Azji także poszukiwani
- Polscy pracodawcy coraz częściej sięgają po inne narodowości, bo zasoby pracowników z Ukrainy pomału się wyczerpują – mówi Karina Knyż Grzywa ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia. Jak dodaje, firmy chętnie zatrudniają pracowników z Indii i Nepalu, bo nie dość, że zazwyczaj są to osoby systematyczne i pracowite, to jeszcze dość łatwo odnajdują się na naszym rynku pracy.
Firmy nie mają wyjścia
Katarzyna Gurszyńska, dyrektor Instytutu Badawczego Randstad zaznacza że skoro firmy chcą zwiększać zatrudnienie i mają wakaty, to rozważają przyjmowanie do pracy cudzoziemców, nawet jeśli do tej pory tego nie robiły.
REKLAMA
- O ile jeszcze dwa lata temu to była jeszcze nie tak duża grupa, to w tej chwili 42 procent respondentów deklaruje, że będzie chciało zatrudniać cudzoziemców, a prawie 1/4 mówi o tym, że już w tej chwili zatrudnia cudzoziemców. To głównie pracownicy z Ukrainy - wskazuje.
Legalna praca to większe wpływy do ZUS
- Cudzoziemcy legalnie zatrudnieni w Polsce to nie tylko zasilenie naszego rynku pracy, ale też lepsza kondycja naszego systemu emerytalnego – podkreśla natomiast Wojciech Andrusiewicz. Już teraz widać w ujęciu miesięcznym wzrost liczby płaconych składek, a w połowie maja łączna kwota ze składek przekroczyła 100 miliardów złotych, podczas gdy w zeszłym roku doszło do tego dopiero w czerwcu.
Trzeba jednak pamiętać o tym, że ciągle rzesze cudzoziemców pracują u nas nielegalnie.
- Jeżeli przyjmiemy, że do Polski wjeżdża w granicach miliona osób, a legalnie zatrudnionych jest 500 tysięcy osób, to nadal przed sobą mamy pozostałe 500 tysięcy, które trzeba wciągnąć w ubezpieczenia społeczne - dodaje Wojciech Andrusiewicz.
REKLAMA
ZUS, Państwowa Inspekcja Pracy i straż graniczna wymieniają się między sobą danymi o cudzoziemcach pracujących i wjeżdżających do naszego kraju.
Audycja powstała we współpracy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Karolina Mózgowiec, md
REKLAMA