more_horiz
Gospodarka

KE chce wycofać wiele substancji ze środków ochrony roślin. Wzrośnie szara strefa?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2016 11:43
W Komisji Europejskiej trwa dyskusja o konieczności wyeliminowania wielu substancji ze środków ochrony roślin. Rolnicy w całej Europie obawiają się spadku konkurencyjności europejskiego rolnictwa.
Audio
  • W kogo uderzy ewentualny zakaz stosowania środków ochrony roślin, wyjaśnia w "Porannych rozmaitościach" radiowej Jedynki profesor Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu (Aleksandra Tycner, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Polscy rolnicy nie nadużywają środków ochrony roślin, ocenia prof. Mrówczyński
Polscy rolnicy nie nadużywają środków ochrony roślin, ocenia prof. MrówczyńskiFoto: Glow Images/East News

W kogo uderzy ewentualny zakaz stosowania tych środków, wyjaśnia profesor Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu.

- Głównie uderzy w rolników, którzy uprawiają duże areały, bo zostanie wycofany preparat, który zawiera substancję glifosat. Nie będzie, czym chronić upraw w systemach nowoczesnych, bezorkowych, na dużych plantacjach – mówi gość radiowej Jedynki.

„Rolnicy w Polsce nie nadużywają środków ochrony roślin”

Polscy rolnicy nie nadużywają środków ochrony roślin, ocenia prof. Mrówczyński.

- Według danych Głównego Urzędu Statystycznego używamy średnio ok. 2 kg substancji czynnej na hektar. Niemcy używają 7 kg, Holandia 9 kg. Także w Polsce wprowadzając zintegrowaną ochronę roślin, należałoby chemizację zwiększyć – uważa ekspert.

Zagrożenie wzrostem szarej strefy

Wprowadzenie ograniczeń i zakazów może doprowadzić do tego, że rolnicy będą sięgali po nielegalne produkty, co spowoduje wzrost i tak już dużej szarej strefy.

Najwięcej podróbek środków ochrony roślin pochodzi z Azji, głównie z Chin i Indii. Wielkość tego rynku jest porównywalna albo nawet większa niż rynek przemytu narkotyków.

Aleksandra Tycner, awi