X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Jest szansa, że okowitę, destylat czy nalewkę kupimy legalnie od rolnika

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2019 13:20
Produkcja oraz sprzedaż nalewek, okowity i destylatów na niewielką skalę w gospodarstwach rolniczych ma być zalegalizowana. Prace nad tym projektem kończy właśnie Ministerstwo Rolnictwa.
Audio
  • Produkcja oraz sprzedaż nalewek, okowity i destylatów na niewielką skalę w gospodarstwach rolniczych ma być zalegalizowana, zapowiada w radiowej Jedynce Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski./Aleksandra Tycner, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia./
Rolnik może wyprodukować w swoim gospodarstwie z owoców zacier, który będzie destylowany usługowo w wyspecjalizowanych małych gorzelniach.
Rolnik może wyprodukować w swoim gospodarstwie z owoców zacier, który będzie destylowany usługowo w wyspecjalizowanych małych gorzelniach. Foto: shutterstock, Sergey Sinichenko

Jak zaznacza w radiowej Jedynce Jan Krzysztof Ardanowski, legalizacja tych produktów nie ma nic wspólnego z promowaniem bimbrownictwa, takie rozwiązania stosowane są w Europie Zachodniej.

Legalizacja tylko wysokiej jakości nalewek czy destylatów. Nie bimbru

− Wytwarzane w gospodarstwach rolnych alkohole są na ogół droższe, nie sądzimy aby miłośnik wina marki wino był zainteresowany kupnem drogich nalewek czy dobrej jakości okowity czy destylatu – mówi minister.

Rolnik wyprodukuje zacier, który trafi do destylacji do małych gorzelni

− Ponadto – podkreśla, ministerstwo nie chce, aby ich produkcja odbywała się w samych gospodarstwach.

− A to z powodu braku kontroli, ale również obawy o jakość i bezpieczeństwo tak produkowanych alkoholi – mówi minister Ardanowski.

− Przewidujemy, że rolnik może wyprodukować w swoim gospodarstwie z owoców zacier, który będzie destylowany usługowo w wyspecjalizowanych małych gorzelniach – wyjaśnia minister.

Rolnik po opłaceniu mniejszej akcyzy staje się właścicielem destylatu, który może sam sprzedawać

I dodaje, że wtedy rolnik, opłacając zmniejszoną akcyzę, na co pozwala unijne prawo, staje się właścicielem takiego alkoholu i może go, tak jak w Słowacji, w Czechach, na Węgrzech w Austrii czy w krajach Bałkanów, sprzedawać w swoim gospodarstwie.

Minister dopowiada, że chodzi o alkohole akceptowane na rynku, czyli zawierającymi ok. 40 proc. alkoholu.

Jak powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, projekt nie wzbudził zastrzeżeń Ministerstwa Zdrowia. Są też uzgodnienia z Ministerstwem Finansów dotyczące akcyzy na te wyroby.

Nie wiadomo jednak, czy jeszcze w tej kadencji posłowie uchwalić stosowną ustawę.

Aleksandra Tycner, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kończy się era polskich gorzelni. Dlaczego warto je ratować?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2019 14:10
Gorzelnie znikają z polskiego krajobrazu. Chodzi o te, które wytwarzają alkohol z rodzimych zbóż o owoców. - To długa tradycja i powinna być kontynuowana - tak uważa Włodzimierz Warchelwski, prezes Związku Gorzelni Polskich w rozmowie z Aleksandrą Tycner. 
rozwiń zwiń