more_horiz
Gospodarka

Rządowa komisja: rezygnacja z węgla w Niemczech najpóźniej do 2038 roku

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2019 09:50
Powołana przez rząd Niemiec komisja węglowa po miesiącach negocjacji w sobotę wydała zalecenie, by w ramach walki ze zmianami klimatu kraj najpóźniej do 2038 roku przestał wytwarzać energię z węgla. Obecnie z elektrowni węglowych pochodzi jedna trzecia prądu wytwarzanego w Niemczech.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Raport wymaga jeszcze zatwierdzenia przez rząd, po czym ma być przekształcony w projekt ustawy. Plan przewiduje stopniowe wygaszanie elektrowni węglowych. Decyzję co do tego, w jakiej kolejności miałoby to nastąpić, ma podjąć rząd po negocjacjach z operatorami siłowni. Obecnie elektrownie węglowe w Niemczech produkują najwięcej CO2 spośród wszystkich krajów w Europie.

Jak zamortyzować zamykanie kopalń?

Komisja sugeruje, by władze w ciągu następnych 10 lat stworzyły do 5 tys. miejsc pracy w regionach wydobywczych - w krajach związkowych takich jak Nadrenia Północna-Westfalia, Brandenburgia, Saksonia i Saksonia-Anhalt - by zrekompensować redukcję liczby stanowisk związaną z wygaszaniem elektrowni. Regiony te miałyby też otrzymać 40 mld euro państwowych dotacji strukturalnych w ciągu najbliższych 20 lat oraz zostać objęte programem poprawy dostępności komunikacyjnej.

Od 2023 roku gospodarstwa domowe i firmy miałyby być chronione przed możliwym wzrostem cen energii; koszt działań ochronnych szacuje się w raporcie na 2 mld euro rocznie. Przewidziano też dodatkowe świadczenia dla górników, którzy zdecydują się na wcześniejszą emeryturę lub będą chcieli się przekwalifikować. Podkreślono, że odejście od energii węglowej będzie wymagało zakrojonej na szeroką skalę modernizacji i przeglądu sieci energetycznej.

Niemcy stawiają na OZE

Autorzy raportu zalecają, by w 2032 roku zweryfikowano realizację postulatów i zdecydowano, czy w obliczu zastanej sytuacji i w porozumieniu z operatorami elektrowni możliwe byłoby przyspieszenie odchodzenie od węgla i ukończenie całego procesu do 2035 roku.

Niemcy - które w 2022 roku zamierzają zrezygnować z energii atomowej, a 16 lat później miałyby odejść od węgla - stałyby się jednym z pierwszych krajów uprzemysłowionych na świecie, które oprócz gazu ziemnego polegałyby wyłącznie na pozyskiwaniu energii ze źródeł odnawialnych.

Politycy za, związkowcy przeciw

Minister gospodarki Peter Altmaier (CDU) w rozmowie z niedzielnym wydaniem "Frankfurter Allgemeine Zeitung" powiedział, że rząd "uważnie i konstruktywnie" rozważy propozycje komisji węglowej. Planowane odejście kraju od energii węglowej określił jako "jedno z największych transformacyjnych wyzwań ostatnich dziesięcioleci". Minister finansów Olaf Scholz (SPD) ocenił, że ważne jest utrzymanie stabilnych i przystępnych cen energii przy jednoczesnym tworzeniu miejsc pracy w produkujących węgiel regionach. "Jeśli będziemy ciężko pracować i nie stracimy z oczu wspólnego celu, zdołamy przekształcić Niemcy we wzór polityki energetycznej" - podkreślił.

Szefowa współrządzącej w Niemczech SPD Andrea Nahles powiedziała, że propozycje komisji węglowej to "podstawa skutecznej drogi do odejścia od węgla". Szefowa Zielonych Annalena Baerbock wskazała, że "przynajmniej udało się wykonać pierwszy krok".

Raport komisji krytycznie ocenił związek branży węglowej DEBRIV. Przekonywał on, że podczas prac komisji często ignorowano "uzasadnione, rozsądne pod względem gospodarczym i korzystne dla regionów kompromisowe propozycje" przemysłu węglowego.

Naczelna Redakcja Gospodarcza, PAP, md

Zobacz więcej na temat: Niemcy energetyka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosyjsko-niemieckie interesy gazowe zagrożeniem dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2018 19:40
Od północnych Niemiec do Czech - to trasa planowanego gazociągu Eugal, którym ma popłynąć rosyjski gaz z rurociągu Nord Stream.  Czy rosyjsko-niemiecka sieć gazowa oplecie Europę? Jak w tej sytuacji poradzi sobie Polska? O tym w audycji „Kulisy Spraw” rozmawialiśmy z Pawłem Poprawą, ekspertem do spraw energetyki i gazownictwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Niemczech dyskusja o zamykaniu elektrowni węglowych. Pytanie o koszty

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2019 10:24
Władze niemieckich landów, w których nadal działają elektrownie węglowe, zaapelowali do Kanclerz Angeli Merkel o rozsądek w procesie przechodzenia na energię odnawialną. W liście otwartym premier Brandenburgii Dietmar Woidtke ostrzegł przed możliwością wzrostu cen energii po zamknięciu tego typu elektrowni.
rozwiń zwiń