Rybus w meczu 29. kolejki rosyjskiej ekstraklasy rozegrał pełne 90 minut. 49-krotny reprezentant Polski trafił do klubu z Moskwy latem ubiegłego roku po nieudanej przygodzie z Olympique Lyon. Stał się podstawowym piłkarzem Lokomotiwu. W lidze wystąpił dotąd w 18 meczach, jednak należy pamiętać, że miewał w tym sezonie kłopoty zdrowotne.
Gola na wagę wygranej i tytułu zdobył w 87. minucie portugalski napastnik Eder. Lokomotiw ma obecnie 60 punktów i o siedem wyprzedza drugiego w tabeli Spartaka. Lokalny rywal ma do rozegrania dwa mecze, więc nie ma nawet teoretycznych szans na wyprzedzenie klubu Polaka.
Dla Lokomotiwu to trzecie mistrzostwo w historii – wcześniej jego piłkarze triumfowali w 2002 i 2004 roku. Co ciekawe, każdy z tych tytułów jest związany z osobą trenera Jurija Siemina, który obecnie po raz trzeci w karierze prowadzi moskiewską drużynę.
pm, PAP