38-letni motocyklista z Francji jadący Yamahą uderzył w byka przebiegającego przez drogę.
Zwierzę zginęło na miejscu, a zawodnik z ciężkim urazem klatki piersiowej i uszkodzonymi płucami znalazł się na oddziale intensywnej terapii.
Stan jego zdrowia lekarze określają jako ciężki.
Bruno Da Costa na trasie pierwszego niedzielnego etapu Rajdu Dakar uplasował się na 52. pozycji.
man