Napastnik poznańskiego Lecha korzystając z dwóch dni wolnego wyjechał się do Holandii. W drodze powrotnej piłkarz stracił panowanie nad swoim samochodem.
Ze wstępnych informacji wynika, że winę za wypadek ponosi kierowca ciężarówki który zajechał drogę Tshibambie. Zawodnik Lecha trafił do szpitala, ale najprawdopodobniej nie odniósł poważniejszych obrażeń.
– Mamy nadzieję, że to nic poważnego. W tej chwili czekamy na szczegółowe informacje odnośnie stanu zdrowia Joela - powiedział dyrektor sportowy Lecha Poznań, Marek Pogorzelczyk.
pk, Lech Poznań