Przed briefingiem prezydenta UEFA nad stolicą rozpadał się ulewny deszcz i w kilku miejscach wpadał do środka zadaszonego obiektu.
Gdy Francuz i inni zaproszeni goście już się pojawili, nie mogło zabraknąć pytania o przyczynę tej nieszczelności. Prezes Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler wyjaśnił szybko, że w czterech miejscach celowo pozostawiono w dachu otwory niezbędne do zakończenia prac montażowych, ale w przyszłości zostaną one dokładnie uszczelnione.
Pokaz zamykania i otwierania dachu był największą atrakcją niedawnego II Dnia Otwartego na Stadionie Narodowym.
man