more_horiz
Sport

Liga Europejska: Żalgiris - Lech. "Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe"

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2013 22:22
Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Żalgirisem Wilno 0:1 w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej. - To była dopiero pierwsza połowa - powiedział po meczu trener Lecha Mariusz Rumak.
Audio
  • Marcin Kamiński, obrońca Lecha Poznań, po meczu z Żalgirisem Wilno w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej (Naczelna Redakcja Sportowa PR)
Trener Lecha Poznań Mariusz Rumak (L) oraz pomocnik Szymon Pawłowski (P)
Trener Lecha Poznań Mariusz Rumak (L) oraz pomocnik Szymon Pawłowski (P)Foto: PAP/Bartosz Jankowski

Po meczu Żalgiris Wilno - Lech Poznań (1:0) powiedzieli:

Mariusz Rumak (trener Lecha): "Pierwsza połowa się skończyła, przegrywamy 1:0 i jako komentarz do tego meczu niech posłuży fakt, że ciężko jest wygrać, jeśli nie wykorzystuje się sytuacji bramkowych. Przeciwnik stworzył ich mniej, ale jedną wykorzystał. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe.

- Wiedziałem czego się spodziewać po Żalgirisie, bo z kontry stwarzali zagrożenie, podobnie ze stałych fragmentów gry. To co siedzi mi w głowie, to sytuacje jeden na jeden, które zmarnowaliśmy. Pewnie gdybyśmy jedną z nich wykorzystali, ocena meczu mogłaby być inna. Nie jestem zadowolony z naszej gry. Szczególnie pierwsza połowa w naszym wykonaniu była niemrawa, źle zagraliśmy taktycznie. Powinniśmy grać skrzydłami, gdzie jest więcej miejsca, a znów gramy środkiem. Moją rolą jest to zmienić. Nie potrafię powiedzieć dlaczego tak gramy, ale też nie chcę zrzucać winy na piłkarzy. Wygrywamy i przegrywamy razem".

Marek Zub (trener Żalgirisu): "Jestem przede wszystkim zadowolony, że ten mecz zakończył się szczęśliwie dla mnie, piłkarzy i klubu. Spodziewaliśmy się po nim wiele i na szczęście udało się nam wygrać. Oczywiście dzisiaj wszystko dla nas jest wspaniałe, ale czeka nas jeszcze drugi mecz. Cieszę się, że zachowaliśmy chłodną głowę, bo było w kilku momentach groźnie. Zagraliśmy tak jak chcieliśmy. Zależało nam na walce i tę dzisiaj widzieliśmy na boisku. Popełnialiśmy mało błędów i udało się wygrać. Pod koniec meczu opadliśmy z sił, bo Lech długo utrzymywał się przy piłce i musieliśmy sporo biegać. Wygraliśmy nie z powodu taktyki, bo oba zespoły wiedziały, czego się po sobie spodziewać. Dzisiaj o rezultacie zadecydowało wielkie zaangażowanie i ambicja.

- Lech ma cały czas takie same szanse na awans jak my, bo czeka nas jeszcze mecz wyjazdowy. To będzie niezwykle interesujące spotkanie. Spodziewam się pełnego stadionu i tego, że to będzie wielki dzień dla mnie i zawodników".

Żalgiris Wilno - Lech Poznań 1:0 (1:0)

Bramka: Kuklys (44)

Skład Lecha: Kotorowski - Możdżeń, Kamiński, Arboleda, Kędziora - Trałka, Drewniak - Pawłowski (61. Lovrencsics), Hämäläinen, Ubiparip (87. Formella) - Teodorczyk (70. Ślusarski).

Skład Żalgirisu: Vitkauskas - Svrljuga (50. Janusauskas), Skerla, Perić, Vaitkuna - Zulpa - Leliuga (46. Freidgeimas), Komolov (77. Velicka), Kuklys, Silenas - Biliński

mr