Według portalu, Boruc jest celem numer jeden dla Olympiakosu, wobec niepewnej sytuacji w zespole dotychczasowego bramkarza - Antoniosa Nikopolidisa. Ponadto polski golkiper liczy na bardziej regularne występy w europejskich pucharach, a gra w Celtiku ostatnio tego nie gwarantuje.
Greeksoccer.com zwraca uwagę, że cena karty zawodniczej Artura Boruca może nie być tania. Tym bardziej, że Polak znajduje się w kręgu zainteresowania takich klubów jak Sevilla czy Hamburger SV.
dp