Jak pisze Legia.net - podczas powrotu z Bytomia szkoleniowiec odebrał telefon od jednego z właścicieli, który podziękował mu za dotychczasową współpracę. Trener z kolei podziękował zawodnikom za wspólnie spędzony czas i pożegnał z każdym z osobna.
Trener Legii pytany na sobotniej pomeczowej konferencji prasowej o możliwe konsekwencje dwóch kolejnych ligowych porażek, odpowiedział: "Konsekwencji w klubie zawsze można się spodziewać. Telefonu nie sprawdzałem pod kątem czy jeszcze pracuję. Przed nami wtorkowy mecz Pucharu Polski z Ruchem Chorzów i musimy się do niego przygotować".
dp, legia.net