Dzieci z biednych dzielnic tych miast będą dowożone na mecze autobusami, dostaną na stadionie prowiant, a potem odwiezione do domu, oczywiście pod opieką nauczycieli. Według rzecznika niemieckiej ekipy na MŚ 2010 Haralda Stengera bilety kosztowały ekipę niemiecką sumę "sześciocyfrową".
Tymczasem Niemcy ogarnęła gorączka przed rozpoczynającymi się dziś mistrzostwami świata w piłce nożnej. Entuzjazmu nie mąci fakt, że trapiona kontuzjami niemiecka reprezentacja tym razem nie jest wymieniana w gronie największych faworytów.
Relacja Macieja Wiśniewskiego z Berlina:
man