Anglia pokonała dobrze grających Japończyków 2:1, ale Ferdinand nie szczędził ostrych słów pod adresem swoich kolegów.
"W pierwszej połowie byliśmy za wolni, graliśmy bez żadnego pomysłu. Musimy popracować nad organizacją gry. Dopiero w drugiej połowie, po wejściu na boisko rezerwowych, staliśmy się groźniejsi. W turnieju finałowym w RPA musimy mieć graczy, którzy zerwą się z ławki i będą potrafili zmienić obraz gry" - powiedział Ferdinand.
dp