Po pierwszym przejeździe, którego nie ukończyli między innymi Austriak Benjamin Raich i Amerykanin Bode Miller, Grange miał 0,44 sek. przewagi nad Włochem Cristianem Deville i 0,5 sek. nad Austriakiem Manfredem Prangerem.
W drugim wytrzymał presję i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa Myhrerowi i Kosteliciowi, którzy znakomicie pojechali i awansowali na podium z odpowiednio 4. i 6. pozycji. Zawody w Levi rozpoczęły rywalizację alpejczyków w Pucharze Świata 2010/2011.
Przed trzema tygodniami w austriackim Soelden z powodu złej pogody nie udało się przeprowadzić zaplanowanego slalomu giganta.
ah