Polski tenisista fatalnie rozpoczął pierwszy set, przegrywając trzy otwierające gemy. Ostatecznie uległ doświadczonemu rywlowi 1:6. W dwóch kolejnych odsłonach mecz się wyrównał, jednak ostatecznie to Bułgar awansował do półfinału paryskiego turnieju.
Hurkacz wyjaśniał przyczyny porażki. - Cóż, zrobiłem, co mogłem. Dimitrow zagrał dobry mecz, mi trochę brakowało świeżości, ale wlczyłem. Dziękuję za niesamowite wsparcie, jesteście naprawdę wspaniali. Dzięki, że jesteście ze mną - zwrócił się zawodnik z Wrocławia do polskich kibiców.
Taki wynik sprawia, że Hurkacz niemal na pewno stracił szanse na miejsce w "ósemce", która zagra w turnieju mistrzów (ATP Finals) w Turynie. Wrocławianin aktualnie zajmuje w rankingu Race 9. miejsce - gdyby to miejsce utrzymał, byłby w ATP Finals pierwszym rezerwowym.
Turniej w Paryżu był ostatnim startem Polaka w tym sezonie. Wydawało się, że o ostatnie rankingowe punkty w 2023 roku polski zawodnik powalczy podczas turnieju w Metz, ale wrocławianin wycofał się z rywalizacji. Impreza rangi ATP 250 rozpocznie się 4 listopada. Finał turnieju przewidziano na 11 listopada.
00:16 Hubert Hurkacz po meczu z Dimitrowem.mp3 Hubert Hurkacz po meczu z Dimitrowem
Czytaj także:
bg