- Legia Warszawa nie zapłaci zasądzonej wcześniej kary 25 tysięcy euro za użycie pirotechniki przez kibiców, a także zamknięcie wyjść i bram ewakuacyjnych na stadionie
- UEFA nie podjęła jeszcze żadnych decyzji w sprawie ewentualnych kar po drugim meczu między Legią a Aston Villą, który w ubiegły czwartek rozegrano w Birmingham
- Angielski klub złożył oficjalną skargę na Legię w związku ze starciami sympatyków warszawskiego klubu z angielską policją
"Apelacja Legii Warszawa została w części uwzględniona" - przekazała w poniedziałek UEFA w komunikacie na swojej stronie. Jak dodano, polski klub musi zapłacić 16 tys. euro "za blokowanie ciągów komunikacyjnych".
UEFA zrezygnowała z części kar nałożonych na Legię
Zamknięto natomiast postępowanie dyscyplinarne przeciwko Legii ws. użycia środków pirotechnicznych przez kibiców, a także ws. zamknięcia wyjść i bram ewakuacyjnych na stadionie. To oznacza anulowanie kar finansowych w tych dwóch przypadkach, które łącznie miały wynieść 25 tys. euro.
Obecnie trwa natomiast oczekiwanie na decyzję europejskiej centrali w sprawie wydarzeń podczas drugiego meczu Legii z Aston Villą w fazie grupowej Ligi Konferencji - 30 listopada w Birmingham, przegranego przez warszawski zespół 1:2.
Aston Villa złożyła skargę
Aston Villa złożyła niedawno do UEFA skargę na Legię w związku z zamieszkami z udziałem polskich kibiców. Fani warszawskiej drużyny nie zostali wpuszczeni na trybuny w Birmingham.
W wyniku starć w okolicach stadionu Villa Park zatrzymano 46 osób, a czterech funkcjonariuszy policji zostało rannych. Wszystko wskazuje na to, że powodem zajść było zamieszanie wynikające z napięć między klubami, a dotyczących przyznanej dla sympatyków drużyny gości puli biletów.
Czytaj także:
/empe, PAP