Wcześniej Niedźwiedź prowadził Widzew Łódź, z którym awansował do Ekstraklasy. We wrześniu 41-latek stracił jednak posadę.
- Podjęliśmy tę decyzję po długich analizach i dyskusjach. Nie była łatwa. Drużyna pod wodzą trenera Wosia przegrała tylko jedno spotkanie. Niestety, choć kilka razy było bardzo blisko, zabrakło zwycięstw, a bez nich nie mamy szans na realizację nadrzędnego celu. Nie składamy broni w walce o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Trenerowi Wosiowi dziękujemy za czas spędzony w Ruchu w roli pierwszego, a wcześniej drugiego trenera i życzymy powodzenia. Na pokładzie witamy trenera Niedźwiedzia. Głęboko wierzymy, że Ruch będzie kolejnym klubem, z którym osiągnie sukces - powiedział Seweryn Siemianowski, prezes "Niebieskich".
Po 19. kolejkach Ruch zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy z dorobkiem 13 punktów. Do lokaty gwarantującej utrzymanie "Niebiescy" tracą sześć "oczek".
Czytaj także:
JK