X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Section00

Penderecki w Polskim Radiu

Penderecki w Polskim Radiu

Krzysztof Penderecki

Kompozytor, dyrygent, pedagog, jeden z najbardziej cenionych na całym świecie twórców muzyki, autor przełomowych dzieł polskiego sonoryzmu, a także wybitnych utworów oratoryjnych, symfonicznych, scenicznych oraz kameralnych.

Jego kompozycje już od 60 lat rozbrzmiewają na wszystkich kontynentach, grane przez cenionych muzyków w najsłynniejszych salach koncertowych świata.

Zdobył wiele polskich i międzynarodowych wyróżnień, w tym pięć nagród Grammy. Uhonorowano go tytułami doktora honoris causa kilkudziesięciu uniwersytetów oraz honorowym członkostwem wielu akademii i uczelni artystycznych.

"Zapuściłem korzenie razem z moimi drzewami"


- Kiedyś wracałem do rodziny, do Krakowa, potem zacząłem wracać do moich drzew - labiryntu, w którym mogę się zgubić i błądzić - opowiadał Krzysztof Penderecki.

Labirynty Pendereckiego


Gwiazdy światowej sceny muzycznej występujące na Festiwalu Krzysztofa Pendereckiego mówili o kompozytorze w sposób daleko wykraczający poza zwyczajowe grzecznościowe formułki. Wypowiedzi składają się na skomplikowany portret artysty.

Klucz do "Siedmiu bram Jerozolimy"


- Poradziłem się kolegów, którzy śpiewali muzykę Mistrza - mówił w Dwójce Adam Zdunikowski. - Okazało się, że kluczem do tej muzyki jest rytm. Poza tym Mistrz ma wizytówkę, takie motywy, które się pojawiają we wszystkich jego utworach.

"Dźwięk nigdy mnie nie interesował"


- Moim posłannictwem stało się stworzenie uniwersalnego języka muzycznego, który każdy potrafiłby zrozumieć i którym każdy mógłby się posługiwać - deklarował kompozytor.

W poszukiwaniu siebie


- Utwory powstałe w latach 1958-63 są moim pierwszym krokiem w kompozycji. W nich odnalazłem swoją muzykę, swoją notację - opowiadał Krzysztof Penderecki.

Psalmy buntownika


- W okresie komunizmu twórczość religijna była zabroniona i właśnie dlatego dawała mi satysfakcję - mówił Krzysztof Penderecki w 2009 roku, przed odebraniem Złotego Berła Fundacji Kultury Polskiej.

"Każdy nosi w sobie chochlika"


- U mnie poetyka buffo pojawia się bardzo często. Zwłaszcza w mrocznych dziełach scenicznych, jak "Diabły z Loudun" czy "Czarna Maska" - mówił kompozytor.

Jan Paweł II służył prawdzie


- Poznałem Karola Wojtyłę w latach 50. jako młodego księdza. Już wtedy wiedziałem, że to niezwykły człowiek - wspominał kompozytor po śmierci Jana Pawła II.

O polskim charakterze własnej muzyki


- Moje utwory religijne w większości nawiązują do specyficznie polskiego rodzaju zaśpiewu. Sposób reakcji wiernych w kościele włoskim czy hiszpańskim jest zupełnie inny - podkreślał kompozytor w 1980 roku.

"Może tracę czas, pisząc ciągle muzykę"


- Mógłbym się nauczyć wielu języków albo po prostu się zabawić. A tak czuję się zaszczuty terminami. Czy to jest tak bardzo potrzebne? - pytał Krzysztof Penderecki.

Co łączy Pendereckiego z Chopinem


- To bez wątpienia największy polski kompozytor w historii, który nie napisał ani jednego złego utworu... wyjątek stanowią może tylko niektóre chopinowskie pieśni - mówił Krzysztof Penderecki.

Krzysztof Penderecki
Section01

14
autoportretów


Autotematyczne wypowiedzi Krzysztofa Pendereckiego zaskakiwać mogą ostrością i dynamiką sądów. Zarazem jednak przekonują spójnością w sferze idei podstawowych, a także poczuciem humoru, błyskotliwością i gawędziarską swadą.

– Dźwięk to dla mnie sprawa drugorzędna. Miałem w młodości umiejętność innego słyszenia i moja muzyka przyniosła nowe rozwiązania sonorystyczne, ale to mnie nigdy nie interesowało – mówił Krzysztof Penderecki pytany o źródła natchnienia (TVP, 9.10.1976)

– Bywa, że utwory napisane naprędce okazują się najlepsze. Tak napisałem "Agnus Dei" i "Stabat Mater". Nie mędrkuje się wtedy za dużo, po prostu się siada i pisze muzykę – mówił twórca o komponowaniu w ostatniej chwili (PR, 5.01.1987)

– Nowe utwory, które piszę, staram się nagrać sam, by stworzyć wzór realizacji dla innych dyrygentów – powiedział Krzysztof Penderecki o odczuwanej konieczności chwytania za batutę (PR, 1974)

– Ten utwór zaszokował niektórych. Krytycy pisali, że to "nowy Penderecki". Nie wiem, czy taki nowy. Zawsze staram się uciekać z tych szufladek – mówił kompozytor po premierze opery "Czarna maska" w Salzburgu (PR, 25.08.1986)

– Pierwsze wykonania są dla mnie zawsze bardzo ważne. Dzięki nim wprowadzam drobne zmiany w partyturze – wyznał kompozytor przy okazji wykonania swojej "Jutrzni" podczas 15. odsłony "Warszawskiej Jesieni" (PR, 26.09.1971)

– Możliwość wykonywania swojej muzyki jest ważna dla kompozytora. Kiedyś było to naturalne. Czajkowski, Brahms, Beethoven - wszyscy dyrygowali. Nawet Wagner, który podobno był bardzo złym dyrygentem – mówił Krzysztof Penderecki (PR, 5.01.1987)


– Przez to, że na początku moja muzyka była zupełnie inna, dziś ciągle jest analizowana. Pyta się na przykład, dlaczego ma takie powodzenie – mówił Krzysztof Penderecki o krytyce, która próbuje tłumaczyć tajemnicę sukcesu jego twórczości (PR, 1977)

– Każdy nosi w sobie jakiegoś chochlika. W mojej muzyce momenty buffo pojawiają się bardzo często, szczególnie w operach. Bawiłem się, pisząc ten utwór – mówił Krzysztof Penderecki po premierze "Ubu Króla" w warszawskiej Operze Narodowej (PR, 11.10.2003)

"Niech ten Tren wyrazi mą głęboką wiarę w to, że ofiara Hiroszimy nigdy nie zostanie zapomniana i stracona" - pisał kompozytor w liście do prezydenta Hiroszimy, gdy w 1960 roku ukończył swój słynny "Tren ofiarom Hiroszimy" (PR, 13.05.1987)

– Mam pisać utwór na otwarcie olimpiady w Monachium. Kompozycja ma być krótka, trzyminutowa. Nie wiem, czy podołam temu, czy można się w ogóle zmieścić w trzech minutach – mówił Krzysztof Penderecki przed napisaniem dzieła "Ekecheiria" (PR, 6.02.1972)

"Diabły z Loudun" miały szczęście do zbyt dużej liczby dobrych realizacji. Kompozytor protestował przeciw opowiadaniu poprzez jego dzieło o rzeczach, których w utworze nie ma. Wycofał nawet operę ze scen niemieckich. O innym z kolei przedstawieniu mówił: "idzie i nawet się podoba. Ale nie mnie!" (brak daty)


– Czułem się lekko zażenowany, stojąc przed własnym popiersiem – mówił Krzysztof Penderecki o zakłopotaniu wywołanym pomnikiem z brązu, który postawiono mu w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy (PR, 21.09.1979)


– Ciągle gonią mnie terminy. Coraz mniej mam czasu na to, by po prostu żyć. Ciągle mi się wydaje, że mogłem w życiu coś więcej zrobić, nauczyć się tylu języków. W gruncie rzeczy tracę czas, pisząc muzykę – mówił kompozytor w wieku 46 lat (PR, 1980)


– Literatura fascynowała mnie zawsze, może nawet w większym stopniu, niż muzyka – wyznał Krzysztof Penderecki, opowiadając o swoich kulturalnych zamiłowaniach, a także podkreślając wpływ tekstów literackich na dzieła muzyczne (PR, 1974)


Siedem bram Jerozolimy (VII Symfonia) na pięciu solistów, recytatora, trzy chóry mieszane i orkiestrę (fragmenty)

wyk. Rafał Bartmiński (tenor), Iwona Hossa (sopran), Izabela Matuła (sopran), Piotr Nowacki (bas), Agnieszka Rehlis (mezzosopran), Benoit Mariusz (recytacja), Chór Filharmonii Krakowskiej, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego (Sala Koncertowa NOSPR w Katowicach, 7.05.2015)

Haec dicit Dominus: Ecce ego do coram vobis viam vitae, et viam mortis (14:18)
Si oblitus fuero tui, Jerusalem (2:35)
De profundis (6:14)
Si oblitus fuero tui, Jerusalem (5:09)
Lauda, Jerusalem, Dominum (Psalm 147) (17:05)
Ezechiel 37, 1-10 [Proroctwo Ezechiela: Potem spoczęła na mnie ręka Pana] (5:16)

Między
awangardą
a tradycją


Awangarda była pierwszą muzyczną miłością Krzysztofa Pendereckiego, ale z czasem stała się dla niego negatywnym punktem odniesienia. Do jej przedstawicieli kierowane były najostrzejsze i najbardziej zaczepne wypowiedzi kompozytora.

– Kilkakrotnie spotkałem się z odmową wykonania "Polimorfii". Muzycy twierdzili, ze to niszczy instrumenty. To jednak dodawało mi tylko skrzydeł, bo uważałem, że ja mam rację! – mówił artysta przy okazji premiery płyty "Krzysztof Penderecki and Johnny Greenwood" (PR, 14.03.2012)

– Awangarda to dziś właściwie profesja. Awangardzista to człowiek, który kieruje się rynkiem, wymyśla różne rzeczy, by zaspokoić oczekiwania – mówił kompozytor w telewizyjnym programie "100 pytań do Krzysztofa Pendereckiego" (TVP, 9.10.1976)

– Myślę, że nie można być przez całe życie awangardowym kompozytorem. Każdy twórca w młodości powinien eksperymentować, ale później to staje się balastem. Trudno chodzić w krótkich spodenkach, jak się ma 46 lat – zauważył Krzysztof Penderecki (PR, 1980)

– Po napisaniu "Fluorescencji" wydawało mi się, że to ostatni utwór na orkiestrę, jaki stworzyłem. Zacząłem więc studiować dawną polifonię niderlandzką i to pozwoliło mi na znalezienie nowej drogi – opowiadał Krzysztof Penderecki (PR, 13.05.1987)


– Nadszedł czas, by przywrócić wartość pełni dźwięku. Staraliśmy się przez tyle lat (szczególnie ja) zniszczyć ten dźwięk, skrobiąc struny, używając instrumentów smyczkowych jako perkusyjnych... W tej chwili interesuje mnie dźwięk pełny – wyznał Krzysztof Penderecki (PR, 1977)

– Awangarda przeciw socrealizmowi to złudna alternatywa. Te dwie drogi w gruncie rzeczy były do siebie podobne przez odrzucenie sacrum i postulat nieograniczonej, a przez to straceńczej, wolności człowieka – stwierdził Krzysztof Penderecki (PR, 12.12.1989)

De natura sonoris (nr 1, 2 i 3)

wyk. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego (Sala Koncertowa NOSPR w Katowicach, nr 1: 21.12.2017 nr 2: 19.12.2017, nr 3: 5.07.2017)

De natura sonoris nr 1 na orkiestrę (10:29)
De natura sonoris nr 2 na orkiestrę (8:14)
De natura sonoris nr 3 na orkiestrę (6:06)
Section05

Małe
ojczyzny


Życiowa i artystyczna droga Krzysztofa Pendereckiego rozpoczyna się w wielokulturowej galicyjskiej Dębicy i dociera do leżących nieopodal Lusławic, które sam kompozytor nazywa swoją Itaką. Zrekonstruowany dworek i dążąca do uniwersalnej syntezy twórczość kompozytora jawią się jako przejaw tej samej tęsknoty za utraconym (odzyskanym?) porządkiem aksjologicznym.


– Mój dziadek był Niemcem, ewangelikiem, który przeszedł na katolicyzm dla mojej babci. Babcia była Ormianką. Żyliśmy w żydowskim miasteczku pełnym chasydów. Wychowałem się w duchu tolerancji – opowiadał Krzysztof Penderecki (PR, 12.07.2002)

– Mąż mówi, że Armenia to właściwie jego druga ojczyzna – zwróciła uwagę Elżbieta Penderecka, która z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego opowiadała o korzeniach kompozytora, jego wadach i zaletach, a także o tajemnicy ich szczęśliwego małżeństwa (PR, 23.11.2008)

– Labirynt to moja obsesja. Mam dwa labirynty. Drugi posadziłem w zeszłym roku, będzie największy w Polsce – zdradził Krzysztof Penderecki w rozmowie na temat ogrodu w Lusławicach, które kompozytor nazywa "swoją Itaką" (PR, 12.07.2002)

– Nie rozmawiam z dziećmi na temat mojej muzyki. Czasem udaje mi się je ściągnąć na koncert – mówił kompozytor, omawiając artystyczne talenty swoich dzieci i wnuków, a także wspominając, jak ojciec "zmusił go do muzyki" (PR, 12.07.2002)

"Od tatki dla Beatki" - brzmiała dedykacja na popularnym menuecie z "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Najstarsza córka kompozytora Beata Penderecka, dziennikarka muzyczna Radia Kraków, opowiadała o tym, które kompozycje ojca lubi najbardziej (PR, 23.11.2008)

– Mam bardzo tradycyjne podejście do Świąt. Przy stole wigilijnym zasiadają zawsze członkowie rodziny, a na stole jest dwanaście zwyczajowych potraw. Uszka do barszczu od dzieciństwa lepię sam – opowiadał Krzysztof Penderecki (PR, 24.12.2014)


Requiem polskie (nr 1, 2 i 3)

Lacrimosa: wyk. Iwona Hossa (sopran), Chór Filharmonii Śląskiej, Camerata Silesia - Zespół Śpiewaków Miasta Katowice, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka (Sala Koncertowa NOSPR w Katowicach, 16.12.2016); Chaconne: wyk. Aukso Orkiestra Kameralna Miasta Tychy pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego (Mediateka w Tychach, 2.04.2016); Agnus Dei: wyk. Camerata Silesia - Zespół Śpiewaków Miasta Katowice pod dyrekcją Anny Szostak (Sala Kameralna NOSPR w Katowicach, 24.11.2018)

Lacrimosa na sopran, chór i orkiestrę (5:26)
Chaconne in memoria del Giovanni Paolo II na orkiestrę kameralną (6:11)
Agnus Dei na chór mieszany a cappella (6:05)

Polska
okiem
kompozytora


Sakralna muzyka Krzysztofa Pendereckiego stanowi jedyną w swoim rodzaju kronikę najnowszej historii Polski. Ale wybitny kompozytor nie szczędził też swojej ojczyźnie słów gorzkich...

– Uważam, że najwybitniejsze polskie dzieła powstały z wymieszania dwóch elementów: Zachodu i Wschodu. Polska kultura w ogóle jest na rozdrożu – powiedział Krzysztof Penderecki w rozmowie z Izabellą Grzenkowicz (PR, 1980)

– To utwór związany z polską drogą krzyżową lat i wojennych, i powojennych, i ostatnich – mówił twórca o "Polskim Requiem", zwracając uwagę na związki swojej muzyki z najnowszą historią Polski, a także na fatalną sytuację ekonomiczną w kraju (BBC, 13.10.1985)

Moi adwersarze, których mam dosyć dużo, szczególnie w naszym kraju, mówią, że napisałem "Polskim Requiem" pod polską publiczkę. Nic podobnego. Oddźwięk tej muzyki u nie-Polaków jest o wiele większy – zauważył kompozytor (PR, 5.01.1987)

– Chamstwo istnieje zawsze, nie tylko w Polsce, choć w naszym kraju przybrało w ostatnich czasach gigantyczne rozmiary – mówił Krzysztof Penderecki przed premierą nowej inscenizacji jego opery "Ubu Rex" w warszawskiej Operze Narodowej (PR, 11.10.2003)


– "Lacrimosa" powstała na otwarcie Pomnika Pomordowanych Stoczniowców. Pisałem ją w emocji. Zaczęło się od telefonu Lecha Wałęsy, którego wówczas jeszcze nie znałem. Powiedział, że mam dwa dni na skomponowanie utworu – wspominał artysta (PR, 21.03.2018)

– Wielu polskich muzyków zostawia po próbie instrumenty w szafkach. Na świecie jest tak, że każdy stara się dokształcać, powstają zespoły kameralne, muzycy grają w domu. U nas traktuje się to jako pracę urzędnika – żalił się Krzysztof Penderecki (PR, 3.05.1991)

– Zanurzyłem się w polskiej poezji i jak gdyby odkryłem ją na nowo. W dwa-trzy miesiące przeczytałem chyba 6000 stron – mówił Krzysztof Penderecki o komponowaniu dzieła "Powiało na mnie morze snów... Pieśni zadumy i nostalgii" (PR, 14.01.2011)

Credo na kwintet solistów, chór dziecięcy, chór mieszany i orkiestrę

wyk. Wojciech Gierlach (bas), Iwona Hossa (sopran), Agnieszka Rehlis (mezzosopran), Ewa Vesin (sopran), Tomasz Warmijak (tenor), Chór Chłopięcy Pueri Claromontani, Schola Cantorum Gedanensis, Chór Filharmonii Krakowskiej, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego (23. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej Gaude Mater, Bazylika Jasnogórska w Częstochowie, 5.05.2013)

Credo in unum deum (6:12)
Qui propter nos homines. Et incarnatus est (9:15)
Crucyfixus - Crucem tuam adoramus Domine (15:02)
Et resurrexit (8:37)
Et in Spiritum Sanctum. Confiteor. Et vitam (12:07)

Chrześcijański
fundament
muzyki


Życiowa i artystyczna droga Krzysztofa Pendereckiego rozpoczyna się w wielokulturowej galicyjskiej Dębicy i dociera do leżących nieopodal Lusławic, które sam kompozytor nazywa swoją Itaką. Zrekonstruowany dworek i dążąca do uniwersalnej syntezy twórczość kompozytora jawią się jako przejaw tej samej tęsknoty za utraconym (odzyskanym?) porządkiem aksjologicznym.


– Moja przygoda z muzyką sakralną zaczęła się od buntu. Sprawiało mi satysfakcję, że robię coś zabronionego. Na świecie zauważono, że byłem pierwszym kompozytorem z kraju komunistycznego, który pisze muzykę sakralną – wspominał Krzysztof Penderecki (PR, 28.11.2009)

- "Stabat Mater" powstało od razu z zamysłem włączenia do monumentalnej "Pasji według św. Łukasza". O wzorcach wokalnej polifonii, sposobie traktowania tekstu i procesie komponowania wielkich form Krzysztof Penderecki opowiadał w rozmowie z Jerzym Bresticzkerem (PR, 1974)

– W czym tkwi kulturotwórcza moc chrześcijaństwa? W tym, że religia ta z jednej strony zdolna jest uśmierzać w człowieku nienawiść, a z drugiej strony jest wyrazem metafizycznej pokory człowieka – mówił kompozytor w przemowie o tematach religijnych w polskiej muzyce (PR, 12.12.1989)

– Przez 25 lat nie chciałem wydać "Polskiego Requiem". Dla mnie nie było skończone. Jakbym podświadomie czekał na to smutne wydarzenie – powiedział Krzysztof Penderecki przed napisaniem "Chaconne", dzieła poświęconego pamięci Jana Pawła II (PR, 8.04.2005)

– Chciałem, aby słuchacz stawał się uczestnikiem ewangelicznej opowieści, aby nikt nie stał z boku. Każdy może być wciągnięty przez ów tłum pasyjny, który domaga się ukrzyżowania Chrystusa, podobnie jak każdego dotyczy Odkupienie – mówił Krzysztof Penderecki o swojej "Pasji" (PR, 23.03.2016)

Stabat Mater na trzy chóry mieszane a cappella

wyk. Camerata Silesia - Zespół Śpiewaków Miasta Katowice pod dyrekcją Anny Szostak (Sala Kameralna NOSPR w Katowicach, 24.11.2018)

Stabat Mater na trzy chóry mieszane a cappella (5:59)

O Krzysztofie
Pendereckim


Dziś Krzysztof Penderecki jest już klasykiem, który wciąż zachwyca, lecz rzadko zaskakuje. Przez całe dekady jednak szokował, mylił tropy, irytował oraz inspirował wybitnych krytyków i twórców - nie tylko muzyki - na całym świecie.

– Muzyka Pendereckiego zmienia życie. Wykonywanie jej jest jak wielka, długa podróż. Przeżywam ją już od lat – mówiła niemiecka skrzypaczka Anne-Sophie Mutter, przyjaciółka kompozytora i gwiazda Festiwalu Krzysztofa Pendereckiego w Warszawie (PR, 23.11.2018)

– Ma świadomość własnej wartości i jest wierny sobie. Nie pisze po to, żeby się podobać komukolwiek. Jest nieprzemakalny wobec krytyki – mówił muzykolog prof. Mieczysław Tomaszewski, opowiadając o sposobach Krzysztofa Pendereckiego na "nieczytanie krytyki" oraz o przewrotnej skromności kompozytora (PR, 23.11.2008)

– Ich dokonania rezonowały w twórczości wielu kompozytorów, zarówno tych ze Wschodu, jak i Zachodu – mówił krytyk i publicysta muzyczny Krzysztof Droba o dziełach "wielkiej trójcy", czyli Krzysztofa Pendereckiego, Witolda Lutosławskiego i Henryka Mikołaja Góreckiego (PR, 20.09.2013)

– Od czasów Jana Sebastiana Bacha prawie nikt nie ważył się na podjęcie tej monumentalnej formy. To jedno z największych wydarzeń w muzyce polskiej po wojnie i jej wielkie osiągnięcie na terenie międzynarodowym – mówił krytyk muzyczny Jerzy Waldorff po premierze "Pasji według św. Łukasza" w katedrze w Münster (PR, 3.04.1966)

"Poczynając od »Stabat Mater«, Penderecki sięgnął głębiej (…) Stał się nie tylko kompozytorem agresywnych dźwięków, ale również kompozytorem i reżyserem emocji muzycznych, mających swe korzenie w tradycji (…). Zlekceważył laur awangardzisty. Stał się twórcą" – pisał krytyk muzyczny Ludwik Erhardt, cytowany w audycji "Muzyka na miarę wieku" (PR, 13.05.1987)

– Stworzenie miniatury czytelnej dla ludzi z różnych kręgów kulturowych nie jest rzeczą łatwą dla kompozytora – mówił Eugeniusz Rudnik, techniczny współtwórca utworu "Ekecheiria", skomponowanego przez Krzysztofa Pendereckiego w Polskim Radiu na igrzyska olimpijskie w Monachium (PR, 16.01.1973)


– Dokonał przełomu, wymyślił nowy język - sonoryzm, ale nie wymagał, by jego studenci pisali sonorystycznie - mówiła dyrygentka Joanna Wnuk-Nazarowa, długoletnia szefowa Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, w latach 70. studentka Krzysztofa Pendereckiego (PR, 19.11.2018)

– Podłączyliśmy go do encefalogramu i poprosiłem, by wysłuchał całej swojej "Pasji". Okazało się, że jego reakcje o kilka sekund wyprzedzały utwór – mówił Grzegorz Jarzyna, reżyser niezwykłego spektaklu, którego premiera odbyła się w Wielki Piątek 2013 roku (PR, 29.03.2013)

- Lata 60. i 70. to czas, gdy wszyscy byli pod wpływem różnych szkół, Bouleza czy Schoenberga. I nagle pojawił się Penderecki, który w swoim I Koncercie skrzypcowym z dnia na dzień zmienił kierunek o 180 stopni - mówił amerykański kompozytor Leonard Slatkin (PR, 23.11.2018)

– "Diabły z Loudun" chodziły za mną 30 lat. Pierwszy raz ujrzałem je w latach 70. w Londynie jako student teatrologii. To dzieło przekonało mnie, że opera nie jest martwym medium – mówił Keith Warner, reżyser nowej wersji utworu Pendereckiego w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej (PR, 30.09.2013)

Polymorphia na 48 instrumentów smyczkowych

wyk. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego (Sala Koncertowa NOSPR w Katowicach, 19.12.2017)

Polymorphia na 48 instrumentów smyczkowych (9:50)
Section017
Section024

w Polskim
Radiu

8. Festiwal Muzyki Emanacje. W hołdzie Krzysztofowi Pendereckiemu


- Ten rok jest szczególnie trudny, związany z odejściem patrona centrum i pomysłodawcy, prof. Krzysztofa Pendereckiego. Pod wpływem tego wydarzenia będziemy ...

"Ogród Pendereckiego". Miejsce mądrej, dobrej rozrywki


- Chodzi o to, aby oddać cześć Krzysztofowi Pendereckiemu, przypominać jego dziedzictwo i spuściznę, ale z drugiej strony stworzyć taką przestrzeń, która będzie ...

Wojciech Nentwig o urodzinowej umowie z Krzysztofem Pendereckim


- Umówiliśmy, że zawsze rok przed jego okrągłymi urodzinami będzie dyrygował w Filharmonii Poznańskiej - wspominał w audycji "Filharmonia Dwójki" Wojciech ...

"Kwadratura Kultury". Niecodzienny koncert Krzysztofa Pendereckiego w Stoczni Szczecińskiej


Gościem audycji była Irena Groblewska, poetka, autorka filmów telewizyjnych o sztuce, specjalistka od public relations, która opowiedziała o specjalnym ...

Od animacji po horrory. Filmy z muzyką Krzysztofa Pendereckiego


- Muzyka jest jedynym abstrakcyjnym elementem filmu oddziałującym bardzo silnie na nasze emocje. Muzyka Krzysztofa Pendereckiego zawsze wywołuje w nas jakąś ...

Krzysztof Penderecki. Wspomnienie Mistrza


Muzycy i melomani z wielkim żalem żegnają Krzysztofa Pendereckiego. Światowej sławy kompozytor, pedagog i dyrygent zmarł 29 marca w wieku 86 lat. Wybitny ...

Kultowa ścieżka dźwiękowa Pendereckiego oraz polski ambient i okolice


Krzysztof Penderecki nieraz gościł w tzw. "czarnym pokoju", czyli w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. Godziny spędzone nad taśmami, oscyloskopami, ...

"VI Symfonia - Pieśni chińskie" Pendereckiego


- Omówiliśmy całą symfonię. Ścisły kontakt z profesorem miałem cały czas, nie podczas samego nagrania, ale głównie przed. Wysłaliśmy mu to nagranie kilka ...

"W muzyce wypada to, czego nie wypada". Uczeń wspomina mistrza Pendereckiego


- Żegnam mistrza. Powiedział mi kiedyś, że najważniejsze w życiu kompozytora to, żeby pisać, jak się chce, jeśli się oczywiście umie. To jest najważniejsze ...

"Tworzył mody i kreował rzeczywistość". Piotr Iwicki o zmarłym Krzysztofie Pendereckim


- To on tworzył mody, a my się do tego dostosowywaliśmy. Fenomenem było dla mnie jego wejście w muzykę chóralną. To było coś niezwykłego. Operować ludzkim ...

Andrzej Bauer o Krzysztofie Pendereckim: Był niezwykle wolnym twórcą


- Szedł za swoją ideą muzyczną często pod prąd. Był skrajnym awangardzistą w latach 60., bo robił rzeczy, których nikt nie robił wówczas na świecie. Spotykał ...

Maciej Tworek: profesor Penderecki zdobywał serca młodych


- Pozwolił się poznać nie tylko jako wspaniały artysta, ale również jako człowiek. Połączenie tych dwóch sfer się dopełnia. To jest nie do przecenienia. ...

Section025