Były wiceprezes NBP, który był gościem Sygnałów Dnia w Programie 1 Polskiego Radia podkreślił, że społeczeństwo greckie nie jest w stanie zaakceptować rządowego planu oszczędnościowego i zauważył, że tak silny kryzys wynika ze skrajnej nieodpowiedzialności i oszukańczych praktyk księgowych elit rządzących Grecją.
Strajk organizują związkowcy, którym nie podobają się oszczędności rządu i zamrożenie płac pracowników sfery budżetowej. Rząd argumentuje, że bez radykalnych posunięć greckiej gospodarce grozi zapaść. W ubiegłym roku grecki dług przekroczył 12 procent PKB czyli był cztery razy większy niż dopuszczalny poziom deficytu w strefie euro.
Więcej w Jedynce!
kg,Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)