Poseł Płażyński wskazuje, że do nasilenia prześladowań Polaków na Białorusi doszło po wizycie szefa dyplomacji tego kraju w Warszawie i podpisaniu umowy o małym ruchu granicznym. Zdaniem Płażyńskiego, przedstawiciele polskiej mniejszości mogą mieć uzasadnione pretensje do Warszawy, że nie reagowała na ich sygnały dotyczące zaostrzania polityki Mińska. Dodaje, że pomimo informacji płynących z Białorusi doszło do przyjęcia szefa tamtejszego MSZ w Polsce.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)