"ND": stracone dwa lata prób sprzedaży stoczni
Według byłego prezesa ARP tereny stoczniowe zostaną poszatkowane pod różną działalność.
2009-11-28, 07:41
Były prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Paweł Brzezicki uważa, że przetargi na majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie świadczą o tym, iż dwa lata prób sprzedaży tych zakładów zostało stracone.
Brzezicki powiedział "Naszemu Dziennikowi", że pojawienie się chętnych na zakup części produkcyjnych stoczni nie daje gwarancji na wznowienie w nich produkcji.
Według byłego prezesa ARP tereny stoczniowe zostaną poszatkowane pod różną działalność. Paweł Brzezicki dodał, że po zakończeniu licytacji wkroczy syndyk i obejmie je prawo upadłościowe, mimo iż o upadłości nie było mowy w żadnym dokumencie rządowym.
Zdaniem rozmówcy "Naszego Dziennika" w sprawie prywatyzacji stoczni o wiele lepszy był model bułgarski. Tamtejsza stocznia w Warnie upadła w 2000 roku. Bułgarski rząd zatrzymał w niej produkcję, ale utrzymał majątek przez okres dekoniunktury.
REKLAMA
Gdy powróciła hossa na rynku stoczniowym, oddał ją firmie Navibulgar, która zamiast składać zamówienia w Chinach czy Japonii, zbudowała statki w przejętej stoczni dużo taniej, niż gdyby zleciła to na zewnątrz. Rozmowa z Byłym prezesem ARP na łamach "Naszego Dziennika".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)
REKLAMA