Dzisiaj z kręgów PiS słyszymy, że ta prezydentura była wielka, największa. A tak, niestety, nie było. Wszyscy to pamiętamy, mówi szef klubu PO. Zapowiada dobrą współpracę między premierem Tuskiem a marszałkiem Komorowskim wykonującym obowiązki prezydenta.
"Pokażemy, że wybór Komorowskiego daje gwarancję prezydentury otwartej, samodzielnej, podmiotowej, ale budującej dobre relacje w Polsce i na arenie międzynarodowej. Myślę, że Polacy to docenią".
kg,PAP