more_horiz
Wiadomości

Polkowice: wstrząs w kopalni. Nie żyje górnik, kilku jest ciężko rannych

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2019 12:30
Jeden górnik zginął, a sześciu zostało rannych w wyniku wstrząsu w Zakładzie Górniczym Rudna w Polkowicach (Dolnośląskie). Stan trzech poszkodowanych oceniono jako ciężki. W KGHM Polska Miedź ogłoszono trzydniowa żałobę.
Audio
  • Rzeczniczka KGHM Polska Miedź Anna Osadczuk o poszkodowanych górnikach (IAR)
  • Rzeczniczka KGHM Polska Miedź Anna Osadczuk o stanie rannych (IAR)
  • Po wstrząsie w kopalni "Rudna" w Polkowicach nie żyje jeden górnik (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Dyrektor naczelna ds. komunikacji w KGHM Polska Miedź Lidia Marcinkowska-Bartkowiak powiedziała, że do wstrząsu o sile tzw. górniczej siódemki doszło w sobotę o godz. 9.58.

- Najciężej ranny górnik, poszkodowany w efekcie zawału w Zakładzie Górniczym Rudna w Polkowicach, jest przytomny, a jego stan jest stabilny – dowiedziała się PAP. Dwóch innych poszkodowanych opuściło już szpital.

- Pacjent jest przytomny, wydolny oddechowo i krążeniowo. Jego stan jest stabilny. Mężczyzna ma urazy nóg i jest cały czas diagnozowany. Lekarze przeprowadzają kompleksowe badania - powiedziała rzecznik.

Nie żyje 58-letni górnik

- Wcześniej w nocy był słabszy wstrząs górotworu. Ten poranny doprowadził do zawalenia i zasypania pracujących na oddziale G-7 górników. Śmierć poniósł 58-letni operator samojezdnych maszyn górniczych. Górnik osierocił dwoje dzieci. Prezes KGHM ogłosił trzydniowa żałobę - powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak.

Z sześciu osób, które zostały ranne, stan trzech określono jako ciężki. Wcześniej rzecznik prasowa spółki Anna Osadczuk informowała w TVP Info, że dwóch górników ma połamane kończyny, trzeci zaś ma ogólne obrażenia. Rzecznik dodała, że "w toku akcji" do lekarzy zgłosiły się kolejne trzy osoby, które odniosły lżejsze obrażenia.

Jak poinformowano, wszyscy poszkodowani trafił do szpitali w Zielonej Górze i Lubinie. Akcja ratownicza, w której brało udział sześć zastępów ratowniczych, została zakończona po 1,5 godzinie. Służby poinformowały, że pod powierzchnią nie ma więcej osób.

- Akcja ratownicza została zakończona. Teraz niezwłocznie specjalna komisja górnicza rozpocznie pracę, by ustalić szczegóły wypadku - powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak.

Kondolencje prezydenta

Prezydent Andrzej Duda złożył kondolencje rodzinie górnika, który zmarł w wyniku wstrząsu w kopalni Rudna w Polkowicach. "W tych bolesnych chwilach łączymy się w smutku i żałobie z rodziną zmarłego górnika. Wszystkim poszkodowanym życzymy zaś szybkiego powrotu do zdrowia" - napisał Andrzej Duda.

Do wypadku w Polkowicach odniósł się również wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak. "Wstrząs w kopalni ZG Rudna - 1 osoba nie żyje, 6 zostało rannych. Jestem po rozmowie z prezesem KGHM, który ogłosił 3-dniową żałobę" - napisał na Twitterze.


"Kondolencje dla rodziny zmarłego górnika. Życzenia zdrowia dla osób przebywających w szpitalach" - dodał wojewoda.

fc/dn

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dolnośląskie: śmiertelny wypadek w należącej do KGHM kopalni Rudna

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018 15:41
35-letni górnik zginął w należącej do KGHM Polska Miedź kopalni Rudna w Polkowicach (Dolnośląskie). Mężczyzna został potrącony przez maszynę górniczą. Trwają wyjaśnianie okoliczności wypadku. 
rozwiń zwiń