X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Jarosław Gowin: prezes PiS od razu opowiedział się za rezygnacją Kazimierza Kujdy

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 21:31
- Rozmawiałem z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim bezpośrednio po ujawnieniu sprawy b. szefa NFOŚiGW Kazimierza Kujdy, był bardzo poruszony i zasmucony, od razu opowiedział się za tym, aby Kujda zakończył swoją misję w Funduszu - powiedział wicepremier Jarosław Gowin.
Wicepremier  Jarosław Gowin
Wicepremier Jarosław Gowin Foto: PAP/Tomasz Gzell

W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia medialne dot. współpracy Kujdy z aparatem bezpieczeństwa PRL. "Rzeczpospolita" podała, że Kujda "widnieje w jawnym już inwentarzu IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie Ryszard, który współpracę miał rozpocząć w 1979 r. w Siedlcach – zgadza się jego data urodzenia". Według "Rz", w 2002 r. teczka Kazimierza Kujdy trafiła do zbioru zastrzeżonego IPN. We wtorek minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował, że przyjął dymisję Kujdy.

Jarosław Gowin był pytany w Polsat News, czy dymisja Kujdy oznacza koniec problemów PiS. - Dopóki się rządzi, wierzę, że będziemy rządzić dłużej niż do jesieni, to (...) będą kolejne problemy, mam nadzieję, że nie tej lustracyjnej natury - powiedział wicepremier.

Dodał, że rozmawiał z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim bezpośrednio po ujawnieniu przez media sprawy Kujdy. - Był bardzo poruszony, bardzo zasmucony, od razu też opowiedział się za tym, żeby prezes Kujda zakończył swoją misję w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska - powiedział Gowin.

Podkreślił jednak, że są pewne procedury i musiała zebrać się w tej sprawie rada nadzorcza. Gowin przyznał, że sprawa Kujdy jest bolesna i ocenił, że stanowi ona dowód na to, że lustrację w Polsce wprowadzono za późno i połowicznie.

"Nikt z nas nie miał dostępu do zbioru zastrzeżonego"

Jarosław Gowin dopytywany, jak to możliwe, że Kujda przez tyle lat był bardzo blisko lidera PiS, postawił pytanie, czy Jarosław Kaczyński mógł wiedzieć o przeszłości Kujdy. Wskazywał, że informacje o byłym już prezesie NFOŚiGW były w zbiorze zastrzeżonym.

- Nikt z nas polityków nie miał do tego zbioru dostępu - podkreślił Gowin. Przekonywał, że archiwa komunistycznej bezpieki powinny być w pełni odtajnione.

W ubiegłym tygodniu Kujda oświadczył, że nigdy nie podjął z SB współpracy, która doprowadziłaby do czyjejś krzywdy. Przyznał, że mógł "podpisać jakieś dokumenty" ubiegając się o wyjazd za granicę. Zapowiedział, że wystąpi do IPN o autolustrację (wniosek jednak należy składać do sądu okręgowego - PAP) i opublikuje dokumenty.

Kazimierz Kujda NFOŚiGW kierował od 2015 r. (wcześniej pełnił funkcję prezesa NFOŚiGW także w latach 2000-2002 oraz 2006-2008). W przeszłości Kujda był m.in. prezesem spółki Srebrna. Jego nazwisko pojawiło się w niedawnej publikacji "Gazety Wyborczej. Gazeta opublikowała stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem, którego firmy miały przygotować inwestycję budowy w Warszawie dwóch wieżowców dla powiązanej z PiS spółki Srebrna.

"GW" ujawniła też fakturę z czerwca 2018 roku, którą wystawiła spółka Nuneaton powołana przez spółkę Srebrna specjalnie do budowy bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy. Jak podała "GW", w sumie z podatkiem VAT austriacki biznesmen, który kierował Nuneatonem, chce od Srebrnej 1 mln 580 tys. Dziennik podkreśla, że jest to jedna z czterech faktur, którą miał wystawić Birgfellner. W oświadczeniu przesłanym PAP prezes Srebrnej Małgorzata Kujda podkreśliła, że opublikowana przez media faktura nie została doręczona spółce Srebrna i nie była księgowana. Spółka kwestionuje jakiekolwiek roszczenia ze strony pana Birgfellnera - dodano.

dn

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak