X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wyjątkowa płyta Eryka Kulma. Przedpremierowy odsłuch "Private things"

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2019 17:53
W piątek w Warszawie odbył się przedpremierowy odsłuch płyty Eryka Kulma "Private things". Podczas spotkania z artystą rozmawiał Paweł Brodowski, redaktor naczelny magazyzu "Jazz Forum". 
Eryk Kulum
Eryk KulumFoto: Polskie Radio

Oprócz Eryk Kulma (perkusja) na płycie "Private things" można usłyszeć Rasula Siddika (trąbka), Marcina Kaletkę (saksofon), Michała Jarosa (kontrabas) oraz Michała Szkila (piano). Przedpremierowy odsłuch płyty odbył się dziś w Warszawie.

Eryk Kulm jest skromnym, wyciszonym artystą. Trzyma się z dala od głównego nurtu i nagrywa rzadko. W 1975 roku - jako początkujący perkusista - wyjechał do USA uczyć się w prestiżowym Berklee College of Music. Ale prawdziwe szlify zdobył grając przez 15 lat na ulicach i w klubach Nowego Jorku. To nauczyło go jak grać jazz.

Kiedy wrócił do Polski, z miejsca dostał angaż do grupy Zbigniewa Namysłowskiego. I dalej grał już tylko z najlepszymi: Leszkiem Możdżerem, Piotrem Wojtasikiem czy Janem Ptaszynem Wróblewskim. Założył własny skład Quintessence z którym wydana w 1992 płyta "Birthday" zdobyła miano płyty roku według "Jazz Forum". Sam Eryk Kulm został wybrany perkusistą roku i z ugruntowaną już pozycją wydawał kolejne, świetne albumy.

Zawsze na trochę znikał, ale w końcu pojawiał się z dobrą muzyką. Przeciwności losu zatrzymały go w ostatnich latach na dłuższą chwilę. Album zaczął powstawać, kiedy artysta jeszcze nie mógł grać: w jego głowie pojawiały się nowe melodie, motywy które nagrywał na dyktafon. W końcu było ich tak wiele, że postawił zebrać nowy skład swojego Quintessence.

Sam nie był pewny co wyjdzie z sesji nagraniowej po przerwie. - Nie zdawałem sobie z sprawy z tego, jak otworzy to moją głowę, jak pozwoli mi oddychać - powiedział sam artysta o pierwszych wrażeniach po nagraniu "Private Things". Powstał album intymny, delikatny i bardzo szczery. Eryk Kulm sam podkreśla, że to pierwszy tak osobisty materiał – na żadną z poprzednich płyt w dorobku nie miał aż takiego wpływu. 

kad

Zobacz więcej na temat: MUZYKA płyta Jazz
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Eryk Kulm: "Private Things" jest dla mnie niesłychanie ważna

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2019 12:00
Eryk Kulm w jazzie zdziałał tyle, że mógłby być nazywany legendą, ale jest skromnym, wyciszonym artystą. Trzyma się z dala od głównego nurtu i nagrywa rzadko. A kiedy to robi, jego muzyka przypomina o tym jak jest istotną postacią. Tak też jest w przypadku "Private Things".
rozwiń zwiń