X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Bezpieczeństwo energetyczne Polski z niejasnym interesem w tle

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2019 20:43
– Pojawienie się takiej linii dystrybucyjnej w portfelu Enei było pewną anomalią. Poza tym transakcja ta nie miała sensu biznesowego – ocenił Marcin Roszkowski z Instytutu Jagiellońskiego. W 2011 roku spółka Enea podpisała zaskakującą umowę na przesył prądu. Dlaczego budzi ona kontrowersje? Jak wygląda sprawa bezpieczeństwa energetycznego Polski?
Audio
  • 4.04.19 Marcin Roszkowski: wątpię, że jest przyszłość przed importem prądu z Białorusi.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock, yuttana Contributor Studio

Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuratura wyjaśniają sprawę umowy zakupu, jaką 22 sierpnia 2011 roku zarząd firmy Enea zawarł z cypryjskim przedsiębiorstwem, za którym stał handlarz bronią związany z wpływowymi białoruskimi postaciami życia publicznego. Umowa dotyczyła zakupu linii energetycznych łączących Wólkę Dobrzyńską z białoruskim Brześciem. W ubiegłym roku doszło do zatrzymania zarządu, który podpisał porozumienie.

– Od lat, z różnych względów geopolitycznych, nie kupowaliśmy od Białorusi energii elektrycznej. Powodem był m.in. brak chęci wspierania tamtejszej elektrowni atomowej. Z tego względu pojawienie się wspomnianej linii dystrybucyjnej w portfelu Enei było pewną anomalią. Poza tym transakcja ta nie miała również sensu biznesowego, niezależnie od tego, że połączenie nie działa – podkreślił Marcin Roszkowski.

Enea wydała ponad 15 mln zł na zakup linii energetycznych. Dziś chce je odsprzedać za kwotę 6,5 mln zł. Witold Gadowski wskazał, że w polskiej energetyce od dawna dzieją się dziwne rzeczy pod względem inwestycji i działalności grup nacisku, które nieformalnie wpływają na różne decyzje.

– Po 2015 roku niewiele się w tym zakresie zmieniło. Można obciążać poprzednie rządy za nieprzejrzyste posunięcia, ale czy teraz mamy większe bezpieczeństwo energetyczne? Raczej nie. Obecnie nawarstwiają się zaniedbania sprzed lat. Nawet jeżeli będziemy patrzeć decydentom na ręce, to nie zmienimy faktu, że prądu może zabraknąć – dodał dziennikarz, który odniósł się również do kwestii kupna przez Polskę prądu z Białorusi. – Gdyby nie było polityki, tylko czysta ekonomia, to pewnie bralibyśmy tańszy prąd od naszego wschodniego sąsiada. Jednak polityka istnieje i nie będziemy tego rozbić, by np. nie wspierać reżimu Łukaszenki – wskazał Witold Gadowski.

Marcin Roszkowski podkreślił, że nie tylko dziś, ale już w 2011 roku było wiadomym, że podpisanie umowy zakupowej na linię energetyczną Wólka Dobrzyńska-Brześć nie jest najlepszą decyzją – Z punktu widzenia ówczesnej strategii energetycznej Rzeczypospolitej i decyzji politycznych nie miało to racji bytu, bo był zakaz dotyczący sprowadzania prądu z Białorusi. W żaden sposób nie mogło to zadziałać – zaznaczył.   

Audycję prowadził Piotr Nisztor.

Polskie Radio 24/db

--------------------------------

Data emisji: 4.04.2019

Godzina emisji: 20.06

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zbigniew Kuźmiuk: Rosja traktuje gaz jako broń polityczną

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2018 22:03
– Rosjanie, dzięki Nord Stream 2, bez pośrednictwa Ukrainy, będą sprzedawać jeszcze więcej gazu zachodniej Europie niż do tej pory. W związku z tym otrzymają dodatkowe pieniądze, które przeznaczą na zbrojenie, a następnie, przy pomocy nowocześniejszych rakiet, zaatakują Zachód – w ten sposób Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS, postarał się nakreślić możliwe konsekwencje powstania rosyjsko-niemieckiego gazociągu na dnie Bałtyku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nord Stream 2. Jerzy Haszczyński: Rosjanie są zachwyceni, że chciwość kapitalistów przeważa

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2019 20:12
– Jesteśmy skazani na to, że rura ta będzie dzieliła Europę na całe pokolenia. To gigantyczny błąd Niemiec, że nie uwzględniły interesu państw Europy Środkowo-Wschodniej – powiedział Jerzy Haszczyński, szef działu zagranicznego "Rzeczpospolitej". Zabiegi państw przeciwnych budowie gazociągu Nord Stream 2 skazane są zatem na porażkę?
rozwiń zwiń