Marsz Suwerenności. Szef MSWiA: apeluję o spokój i rozsądek

- Proszę o rozsądek i spokój ws. organizacji marszu z okazji 1 maja w stolicy - zaapelował we wtorek szef MSWiA Joachim Brudziński. Zapewnił, że policja kieruje się bezpieczeństwem wszystkich obywateli, również tych, którzy uczestniczą w legalnych manifestacjach. 

2019-04-30, 12:27

Marsz Suwerenności. Szef MSWiA: apeluję o spokój i rozsądek
Szef MSWiA Joachim Brudziński. Foto: PAP/Marcin Bielecki

W ten sposób minister Brudziński odniósł się do apelu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego skierowanego do policji. Prezydent stolicy zaapelował we wtorek o natychmiastową reakcję policji, jeżeli miasto wystąpi z wnioskiem o rozwiązanie zaplanowanego na 1 maja Marszu Suwerenności, organizowanego w Warszawie przez środowiska narodowe. Trzaskowski podkreślił, że jeśli podczas pochodu pojawią się faszystowskie symbole i hasła, marsz zostanie rozwiązany. 

Powiązany Artykuł

jacesk sasin 1200 pap.jpg
Jacek Sasin: jeśli na Marszu Suwerenności będą hasła faszystowskie, marsz powinien być rozwiązany

"Pan Prezydent Trzaskowski od kilku dni wzywa polską policję do zdecydowanych działań wobec zagrożenia ze strony rzekomych »faszystów«, którzy mają 1 maja maszerować ulicami Warszawy. Zapewniam, że policja zawsze kieruje się bezpieczeństwem wszystkich obywateli, również tych, którzy uczestniczą w legalnych manifestacjach. Polska policja nie jest od oceniania, które zgromadzenia Trzaskowski popiera, a które nie" - napisał we wtorek na Twitterze Brudziński. 

Dodał też, że "jeżeli ratusz posiada wiedzę o manifestacji nielegalnej, powinien zawiadomić prokuraturę". "Apeluję i proszę o rozsądek i spokój" - czytamy na Twitterze ministra.

Zamieszanie ws. Marszu Suwerenności

W piątek stołeczny ratusz wydał zakaz przeprowadzenia planowanego na 1 maja Marszu Suwerenności organizowanego przez środowiska narodowe. Decyzję o zakazie władze Warszawy argumentowały zajęciem terenu przez Kancelarię Prezydenta, która na pl. Zamkowym organizuje uroczystości z okazji 3 maja. W związku z tym od 30 kwietnia na placu będą trwały prace przygotowawcze. Stołeczny urząd zwracał ponadto uwagę, że 1 maja w Zamku Królewskim odbędzie się organizowane przez Kancelarię Premiera spotkanie szefów rządów państw Unii Europejskiej. 

REKLAMA

W niedzielę przewodniczący koła poselskiego Konfederacja Jacek Wilk przekazał na Twitterze, że warszawski sąd uchylił zakaz przeprowadzenia Marszu Suwerenności. W poniedziałek stołeczny ratusz złożył zażalenie na to postanowienie. 

We wtorek Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie władz stolicy. Tym samym manifestacja ostatecznie się odbędzie. 

Prezydent Warszawy powiedział we wtorek, że decyzja sądu zostanie uszanowana, natomiast - jak oświadczył - jeśli na Marszu Suwerenności pojawią się hasła rasistowskie, ksenofobiczne czy faszystowskie, demonstracja będzie natychmiast rozwiązana. "W Warszawie nie ma miejsca na brunatne marsze, to jest miejsce wyjątkowe, uświęcone krwią i nie ma tutaj miejsca na tego typu manifestacje, na tego typu hasła. Niestety, zdarzało się w ostatnich latach, że mieliśmy z tym do czynienia i rząd PiS nie reagował" - mówił Trzaskowski. 

Marsz pod hasłem "Stop dyktatowi Berlina i Brukseli" jest organizowany w 15-lecie polskiego członkostwa w UE przez wystawiającą listy w wyborach do PE koalicję Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy, Młodzież Wszechpolską i stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Demonstrujący od godz. 13 będą zbierać się na pl. Zamkowym, skąd wyruszą ok. godz. 13.30. Przemarsz zakończą na ul. Jasnej - pod przedstawicielstwem Komisji Europejskiej.

REKLAMA

koz

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej