W Pułtusku odbyła się rekonstrukcja mało znanej bitwy z 16 maja 1807 roku, w której starły się wojska rosyjskie i walczące po stronie Napoleona oddziały bawarskie. - Tego typu rekonstrukcje pobudzają do myślenia, do patriotyzmu, patrząc na to wszystko doceniamy, że żyjemy w czasach pokoju - powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk w rozmowie z PolskimRadiem24.pl. Podkreślił, że to niezwykle skuteczna forma edukacji patriotycznej.
- Ta wielka bitwa pod Pułtuskiem z grudnia 1806 roku, choć nie przyniosła rozstrzygnięcia, to w powszechnej opinii kończyła działania wojenne w tm rejonie, tymczasem wojna trwała nadal, wojska rosyjskie nie zostały jeszcze rozbite - opowiada dr Radosław Lolo (Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora).
Mieszkańcy Pułtuska i okolic mogli oglądać rekonstrukcję pierwszej fazy bitwy z 16 maja 1807 roku, tzw. walki o przedmoście. O znaczeniu i skutkach tej potyczki mówi Michał Kisiel, dyrektor Domu Polonii w Pułtusku.
paw/