Śląsk: pożar zakładów przemysłowych nad Myszkowem został opanowany
Pierwsze informacje o pożarach na północ od Gorzowa, w rejonie wsi Santocko i Marwice, zaczęły spływać do Straży Pożarnej w niedzielę przed południem. Było w sumie osiem ognisk pożarów. Stąd strażacy nie wykluczają, że są efektem podpaleń. To jednak będzie ustalała policja.
– Nie mamy informacji, by ktoś został poszkodowany. Na razie trudno oszacować jaką powierzchnię objęły pożary. Zajmą się tym Lasy Państwowe. Strażakom udało się ograniczyć rozprzestrzenianie pożarów – powiedział PAP Tomasz Lewandowski.
Kraków: pożar w Nowej Hucie. Na miejscu 13 zastępów straży pożarnej
Dodał, że akcja prowadzona w kilku lokalizacjach nie jest łatwa. W lasach jest bardzo sucho, a niedziela jest upalnym dniem. – Szczęście w nieszczęściu, że nie ma porywistego wiatru, który pogorszyłby sytuację. Przewidujemy, że nasze działania potrwają jeszcze kilka godzin – ocenił Lewandowski.
>>> [CZYTAJ TAKŻE] Groźny pożar w Warszawie. Zniszczona elewacja 10-piętrowego budynku
W działaniach gaśniczych biorą udział zastępy zawodowej i ochotniczej Straży Pożarnej z Gorzowa i tego powiatu oraz powiatu strzelecko-drezdeneckiego i myśliborskiego (woj. zachodniopomorskie).
Nie ma nowych ognisk pożaru. Ogień już się nie rozprzestrzenia. W akcji bierze udział 5 samolotów gaśniczych.
pb