- W 80 lat po wybuchu II wojny światowej prezydent Polski apelował o zdecydowane występowanie przeciw aktom wojskowej agresji i w nawiązaniu do Rosji ostrzegał przed istniejącymi także dziś "tendencjami imperialistycznymi" w Europie - relacjonują z Warszawy niemieckie media.
Frank-Walter Steinmeier: ta wojna była niemiecką zbrodnią
- Najważniejszym przesłaniem wystąpienia Andrzeja Dudy jest pytanie o to czy wyciągamy lekcję z II wojny światowej. Między wierszami powiedziano, że nie wyciągamy tych lekcji, ponieważ dziś tolerujemy akty agresji, naruszanie granic i wojnę - choć w innej skali - powiedział w Polskim Radiu 24 Jacek Saryusz-Wolski.
Podkreślił, iż prezydent Duda wskazał, że tolerowanie czy godzenie się ze złem w jego wstępnych fazach - kiedy Hitler napadł na Czechosłowację, a potem na Polskę - prowadzi do wielkiej tragedii, do jeszcze większego zła. - Prezydent apelował, żeby stawiać czoła złu, agresji. Dziś się okazuje, że lekcja z II wojny światowej nie została w 100 procentach odrobiona. To najważniejsze przesłanie. To także dobry akcent polityczny na nowe otwarcie w Unii Europejskiej - zaznaczył gość PR24.
"Konieczna korekta kursu wobec Rosji"
- Andrzej Duda mówił, że konieczna jest korekta kursu Europy wobec Rosji, w związku z tym że postępowanie Rosji narusza zasady. Kiedyś naruszenie tych samych zasad doprowadziło do przeogromnej katastrofy - dodał Jacek Saryusz-Wolski.
Gościem drugiej części audycji był Łukasz Jasina z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, który mówił m.in. o wizycie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Więcej w nagraniach.
Gospodarzem programu był Grzegorz Jankowski .
Polskie Radio 24/bartos
------------------
Data emisji: 01.09.2019
Godzina emisji: 22.06