Na kopcu Powstania Warszawskiego zgasł ogień pamięci. Uroczystości w rocznicę zakończenia walk

Na kopcu Powstania Warszawskiego odbyły się wieczorem uroczystości zgaszenia ognia pamięci. Dziś mija 75 lat, odkąd powstańcy zakończyli walkę z okupantem. "Stając do nierównego boju pokazaliście światu czym dla Polaków jest walka o wolność" - napisał premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym podczas uroczystości.

2019-10-02, 21:13

Na kopcu Powstania Warszawskiego zgasł ogień pamięci. Uroczystości w rocznicę zakończenia walk
Uroczystości wygaszenia symbolicznego ognia pamięci na Kopcu Powstania. Foto: PAP/Paweł Supernak

Posłuchaj

Zakończyły się obchody 75. rocznicy zakończenia Powstania Warszawskiego. Odczytano przesłanie premiera (IAR)
+
Dodaj do playlisty

Przy pomniku Znaku Polski Walczącej zebrali się harcerze, wojskowi, strażnicy miejscy, przedstawiciele władz i mieszkańcy Warszawy. To w tym miejscu przez ostatnie 63 dni harcerze podtrzymywali ognisko - symboliczny ogień pamięci.

Powiązany Artykuł

Powstanie Warszawskie-BohaterON-Facebook-1200.jpg
Rocznica upadku Powstania Warszawskiego. "Sztafeta pokoleń została przekazana na czas"

W czasie uroczystości odegrany został hejnał Warszawy i odśpiewany hymn. Uczestnicy złożyli też wieńce przy Znaku Polski Walczącej. Pułkownik Eugeniusz Tyrajski, który walczył w powstaniu, przypomniał, że miejsce, na którym odbywają się uroczystości, jest cmentarzem: - Ten kopiec powstał z ruin Warszawy, ale w tych ruinach były szczątki ludzi. Później, te gruzy zwieziono tutaj. Wraz z rodziną doszliśmy do tego, że w tych ruinach, tu, na tym kopcu, znajduje się brat mojej matki - mówił pułkownik.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] Prezydent: Rzeź Woli to ludobójstwo, o którym długo nie mówiono

Profesor Leszek Żukowski, prezes Światowego Związku Armii Krajowej, powiedział Polskiemu Radiu, że rocznicy zakończenia powstania towarzyszą "przygnębiające" emocje. - Nie takiego końca powstania oczekiwaliśmy. Wierzyliśmy, że mamy sprzymierzeńców - okazuje się, że ich nie mieliśmy, po żadnej stronie - dodał Leszek Żukowski.

REKLAMA

"Pokazaliście światu czym dla Polaków jest walka o wolność"

Podczas uroczystości głos zabrała również wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska. Zaznaczyła, że w powstanie było potrzebne, ponieważ było oznaką "dumy i honoru", których potrzebujemy również dziś.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska oraz szef gabinetu premiera Marek Suski odczytali listy od marszałek Elżbiety Witek i premiera Mateusza Morawieckiego. "Stając do nierównego boju pokazaliście światu czym dla Polaków jest walka o wolność" - napisał szef rządu.

2 października 1944 dowództwo AK zdecydowało się o podpisaniu kapitulacji, ze względu na brak broni, amunicji i zaopatrzenia. W walkach zginęło od 150-180 tysięcy mieszkańców Warszawy, oraz od 15 do 18 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej.

paw/

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej