X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Tragedia podczas V Rajdu Żuławskiego. Śledczy: kierowca pod wpływem narkotyków

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2019 13:01
Prokuratura ustaliła, że 34-letni kierowca wyścigowego auta, który w maju b.r. spowodował wypadek na samochodowym Rajdzie Żuławskim, miał we krwi narkotyki. Prowadzony przez niego samochód wpadł do rowu z wodą. Kierowca i jego 50-letni pilot utonęli.
!Foto: Facebook/OSP Cedry Wielkie

O ustaleniach poczynionych w śledztwie poinformował w środę PAP prok. Mariuszu Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wyjaśnił, że w ramach postępowania ustalono, iż nie doszło do żadnych zaniedbań ze strony organizatorów rajdu i prawidłowo przeprowadzono akcję ratunkową po wypadku. Biegły, który zbadał auto, nie znalazł w nim usterek, które mogłyby się przyczynić do zdarzenia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
zabił_babcię1200.jpg
Pomorskie: 24-latek wypchnął babcię z okna, usłyszał zarzut zabójstwa

- Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzono, że przyczyną wypadku było zachowanie kierowcy, który nie zachował ostrożności stosownej w danych okolicznościach - powiedział Duszyński.

Dodał, że sekcja zwłok ofiar wykazała, iż kierowca i pilot utonęli. Od obu mężczyzn pobrano krew do badań toksykologicznych, a te wykazały we krwi kierowcy substancje psychoaktywne. - Kierowca zażył środek odurzający i pod jego wpływem prowadził pojazd w czasie tego rajdu - podkreślił Duszyński.

>>>[ZOBACZ RÓWNIEŻ] Wypadek podczas rajdu. Samochód wpadł do kanału, 2 osoby nie żyją

Wysokie stężenie środka odurzającego

Według nieoficjalnych informacji, podanych przez radio RMF FM, "stężenie środka odurzającego w organizmie kierowcy było na tyle wysokie, że nie ma wątpliwości, iż miało ono istotny wpływ na sposób prowadzenia samochodu".

Duszyński poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, w ostatnich dniach umorzyła postępowanie. Prokurator wyjaśnił, że decyzję taką podjęto wobec śmierci sprawcy wypadku. Dodał, że postanowienie jest nieprawomocne.

Do wypadku doszło w maju br. w trakcie Rajdu Żuławskiego. Prowadzona przez 34-letniego rajdowca honda civic wypadła z wytyczonej drogi, znalazła się na wale przeciwpowodziowym, z którego - obróciwszy się w powietrzu - wpadła kołami do góry do wypełnionego wodą rowu melioracyjnego. 

msze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ugodziła nożem 16-letniego syna. Zostanie poddana obserwacji psychiatrycznej

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2019 16:21
42-letnia mieszkanka Brzeszcz, podejrzana o usiłowanie zabójstwa 16-letniego syna, zostanie poddana obserwacji psychiatrycznej, która rozpocznie się w najbliższych dniach i potrwa sześć tygodni - podała oświęcimska prokuratura rejonowa.
rozwiń zwiń