Posłowie PiS złożyli obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Projekt ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.
Nowe przepisy ws. sędziów. Mucha: widzę odwzorowanie wartości konstytucyjnych
Grodzki: to byłoby zrujnowanie trójpodziału władzy
Marszałek Senatu, komentując projekt dla TVN24 powiedział, że termin, w którym PiS poinformował o projekcie został przez tę partię wybrany "z rodzajem szyderczego wdzięku na 13 grudnia, z datą, która każdemu Polakowi kojarzy się z wprowadzeniem stanu wojennego".
>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Fogiel: nowe przepisy ws. sędziów mają zapobiec anarchizacji systemu prawnego
- Dla mnie najistotniejsze jest to, że te projekty - które mam nadzieję, że co roztropniejsi ludzie na prawicy, albo wycofają, albo przynajmniej mocno zmodyfikują - nie wejdą pod obrady Sejmu. Ponieważ w mojej wstępnej ocenie jest to ostateczne zrujnowanie trójpodziału władzy - powiedział.
"Bezprecedensowy atak na niezawisłość sędziowską". Kaleta o wpisie Schetyny
"Nie rozumiem, czemu władza sądownicza jest tak brutalnie atakowana"
Jak zaznaczył, władze ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza powinny współpracować, a jednocześnie być od siebie niezależne.
- Najwyraźniej nie umiemy tego robić, albo musimy się mocniej tego uczyć. Dlatego, jeśli ta ustawa zostanie uchwalona przez Sejm - a mam ciągle nadzieję, że nie - przed Senatem będzie ogromne zadanie obrony tego fundamentu demokracji, jakim jest trójpodział władzy - powiedział Grodzki.
- Proszę sobie wyobrazić, co by było gdyby to sędziowie tak atakowali władzę ustawodawczą czy wykonawczą. Nie rozumiem, czemu władza sądownicza jest tak brutalnie atakowana od miesięcy, mojej zgody na to nie ma - dodał marszałek Senatu.
msze