Zdarzenie miało miejsce, kiedy Robert Kropiwnicki zabrał głos podczas sejmowej debaty. W pewnym momencie polityk PO podszedł do karafki z wodą i nagle upadł na ziemię.
Sejm odrzucił poprawki Senatu do ustawy o trzynastej emeryturze
>>>[CZYTAJ TAKŻE] Rada Krajowa PO wybrała nowy zarząd. W jego składzie m.in. Grodzki
W reakcji na to, posłowie różnych partii ruszyli Kropiwnickiemu z pomocą. Na sali zjawili się ratownicy medyczni i udzielili parlamentarzyście wsparcia. Robert Kropiwnicki opuścił salę obrad o własnych siłach, zarządzono krótką przerwę, po czym wrócono do debaty.
msze, fakty.interia.pl, wpolityce.pl