MSZ wezwał ambasadora Rosji. Chodzi o fake news z blokowaniem medycznego transportu dla Włoch
W czwartek MSZ wezwał ambasadora Rosji w Polsce Siergieja Andriejewa. Rozmowa dotyczyła publicznej wypowiedzi rosyjskiego senatora Aleksieja Puszkowa, który zarzucił Polsce zamknięcie przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów przewożących pomoc medyczną do Włoch.
2020-03-26, 14:48
Biuro Rzecznika Prasowego MSZ poinformowało w czwartek, że podczas rozmowy ambasadora Rosji z dyrektorem Departamentu Wschodniego MSZ strona polska "wyraziła oburzenie absurdalnym zarzutem sformułowanym przez prominentnego rosyjskiego polityka".
MSZ podkreślił też, że rozpowszechnianie fałszywych informacji, "które dzielą państwa i społeczeństwa, jest wyjątkowo naganne w sytuacji, gdy naszym wspólnym zadaniem powinno być zwalczenie bezprecedensowego zagrożenia w postaci śmiercionośnej pandemii, która nie zna granic".
Powiązany Artykuł
MSZ: Polska nie blokuje tranzytu produktów zaopatrzenia medycznego
Ambasador Siergiej Andriejew został również poinformowany o liście napisanym przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek do Przewodniczącej Rady Federacji Walentyny Matwijenko z apelem o zdyscyplinowanie senatora Puszkowa i zwrócenie szczególnej uwagi "na potrzebę działania w duchu solidarności w obliczu rozszerzającej się pandemii".
REKLAMA
"Takie działania przynoszą szkodę dla globalnych wysiłków"
Biuro rzecznika poinformowało też, że ambasador Andriejew podczas rozmowy wskazał, że oficjalne organy jego państwa nie kontrolują środków masowego przekazu, "a fałszywej informacji nie potwierdziły, ani jej nie powieliły". Dodał, że została ona także usunięta z Twittera przez samego senatora Puszkowa.
Ambasador Rosji zgodził się też, że próby wykorzystywania obecnej sytuacji do walki politycznej "przynoszą szkodę globalnym wysiłkom na rzecz powstrzymania COVID-19 i zapewnił, że władze Federacji Rosyjskiej są zdeterminowane, by uczestniczyć w międzynarodowej współpracy w walce z trwającą pandemią".
jp
REKLAMA