Wpływ na zakres przerobionego materiału jak i nieco wyższy odsetek uczniów z bardzo słabymi wynikami, mogły mieć także obostrzenia sanitarne oraz nauka prowadzona w systemie zdalnym.
Miesiąc na dodatkowe przygotowanie
Szef MEN podkreślił jednocześnie, że wielu uczniów wykorzystało dodatkowy czas na naukę, co także miało wpływ na wyniki. - Było ponad miesiąc na to, żeby uczniowie dodatkowo przygotowali się do egzaminów. Wydaje się, że duża część uczniów z tego skorzystała, bo wiemy, że liczba tych wyższych czy najwyższych wyników jest nawet większa - powiedział minister Piontkowski.
Znamy wyniki matury 2020. 92 proc. uczniów zdało egzamin z polskiego, 79 proc. z matematyki
Zaznaczył, że nauka zdalna utrudniła nauczycielom dyscyplinowanie uczniów, motywowanie ich i zachęcanie do nauki. Mogło to się także przełożyć na gorsze wyniki pewnej grupy uczniów.
74 proc. zdało egzamin "dojrzałości"
W tym roku egzamin maturalny zdało 74 procent przystępujących od nich absolwentów szkół średnich. 17,2 procent zdających nie zdało egzaminu z jednego przedmiotu i ma szansę na poprawkę we wrześniu. Egzaminu maturalnego nie zdało 8,8 procent uczniów.
Tegoroczne matury odbywały się z zachowaniem wszelkich zasad reżimu sanitarnego. Zdający mieli obowiązek zasłaniania ust i nosa, a w salach egzaminacyjnych mogło przebywać mniej niż zwykle uczniów. Egzaminy ustne nie zostały przeprowadzone.
Twitter/AS