X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Agnieszka Kamińska: radiowa "Trójka" nie jest własnością grupki pracowników

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2020 18:18
W Trzecim Programie Polskiego Radia "Trójce" od kilkudziesięciu lat nic się nie zmieniało. Te same osoby prowadziły w ten sam sposób te same audycje. I tak przez 40 lat. Zmieniają się słuchacze i ich preferencje, konkurencja cały czas coś zmienia i wprowadza nowości. Na sugestie, że trzeba coś zmienić, bo spada słuchalność, właściwie nie było żadnej reakcji. A teraz słyszymy: "To jest nasz domek. Oddajcie nam naszą »Trójkę«. Ale przecież Program Trzeci nie jest własnością żadnej grupki pracowników. Program Trzeci to radio publiczne - mówi prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska.
Agnieszka Kamińska
Agnieszka KamińskaFoto: PR

PAP: Co się stało, że o tak dużej spółce medialnej, jaką jest Polskie Radio S.A. pisze się w zasadzie tylko w perspektywie Trzeciego Programu Polskiego Radia "Trójki"? Co się stało?

Agnieszka Kamińska: Prawda, że zaskakujące? Prowadzimy wiele ważnych projektów i inicjatyw (programy dla Białorusi, wydawnictwa rocznicowe, itp.), o których aktywnie informujemy również media, ale jakoś te informacje w tych mediach się nie przebijają. Dobrze, że Pan o to pyta, bo znacząca większość obecnych tekstów o Programie Trzecim Polskiego Radia jest stworzona na podstawie tzw. anonimowych źródeł, a dziennikarze, którzy je piszą w ogóle nie zadają nam pytań. Ostatnio czytałam artykuł oparty na wypowiedziach aż siedmiu anonimowych rozmówców. Były to informacje niesprawdzone albo wręcz kłamliwe. A potem te nieprawdziwe informacje są cytowane i powielane przez innych, którzy nie mają pojęcia, jakie są fakty. Używając tzw. anonimowego źródła można napisać wszystko.

PAP: Komu zależało na szkalowaniu "Trójki", a w konsekwencji całego Polskiego Radia?

Krzysztof Czabański 1200.jpg
Krzysztof Czabański: media publiczne są dla wszystkich obywateli

AK: Tzw. sprawa "Trójki", to doskonały pretekst do wszczęcia akcji dyfamacyjnej na całe Polskie Radio. Osłabione radio publiczne jest na rękę mediom komercyjnym. Przedstawione w złym świetle, może być źle odbierane np. przez reklamodawców lub ewentualnych sponsorów.

PAP: Gdyby jednak w "Trójce" nic się nie stało, media nie miałyby o czym pisać. A przecież ostatnio nastąpiła zmiana w kierownictwie programu. Stanowisko stracił dyrektor i redaktor naczelny Jakub Strzyczkowski.

AK: Miałyby, bo robimy wiele ważnych i dobrych rzeczy. Już niedługo uruchomimy coś, czego jeszcze na polskim rynku nie było. Bardzo duży i innowacyjny projekt, którego szczegółów nie chcę jeszcze ujawniać. Natomiast, powodem odwołania poprzedniego dyrektora były poważne naruszenia regulaminu pracy i regulaminu organizacyjnego Polskiego Radia. Gdybym, jako prezes zarządu przymknęła na to oko, dopuściłabym się zaniedbania i naraziła na zarzut braku właściwego nadzoru, naruszyłabym regulaminy wewnętrzne spółki. Proszę pamiętać, że Polskie Radio jest spółką i podlega kodeksowi prawa handlowego. Przyczyny odwołania pana Jakuba Strzyczkowskiego były poważne i wyłącznie merytoryczne. Podczas jednego z posiedzeń Rady Programowej zadano mi pytanie, skoro zarzuty były tak poważne, dlaczego nie został on zwolniony w trybie dyscyplinarnym. Pan Jakub Strzyczkowski był i jest świetnym dziennikarzem z doskonałym warsztatem radiowym. Powodem odwołania były jednak jego działania w okresie, kiedy pełnił funkcję dyrektora. Zarzuty są typowo zarządcze. Został odwołany ze stanowiska, a nie zwolniony z pracy i dostał ofertę kontynuowania pracy dziennikarskiej. Chciałabym, aby tacy fachowcy, jak on pracowali w radiu. Ja po prostu chcę mieć dobry program.

PAP: Jakie zarzuty były wobec dyrektora Strzyczkowskiego?

AK: Jako odpowiedzialny pracodawca, szanujący pracowników oraz przepisy prawa nie mogę podać szczegółów.

PAP: Problemy z "Trójką" nie zaczęły, ani nie skończyły na odwołaniu poprzedniego dyrektora. Z programu odeszło kilkoro znanych dziennikarzy.

czabanski 1200.jpg
Czabański: Trójka była w pewnym sensie darmowym słupem promocyjnym największych graczy muzycznych

AK: To były ich decyzje. Natomiast zmiany są nieodłącznym elementem życia. Tymczasem w "Trójce" od kilkudziesięciu lat nic się nie zmieniało, także w sensie osobowym. Te same osoby prowadziły w ten sam sposób te same audycje. I tak przez 40 lat. W końcu trzeba wziąć pod uwagę, że zmieniają się słuchacze i ich preferencje, że konkurencja cały czas coś zmienia i wprowadza nowości, że nie przychodzą nowi młodsi słuchacze i w konsekwencji spada słuchalność. W tej sytuacji trzeba sobie zadać pytanie: jeżeli coraz mniej osób słucha naszego programu, to może trzeba coś w nim zmienić?

PAP: Czy kierownictwo i dziennikarze nie proponowali zmian?

AK: Nie było tam takiego myślenia. A na sugestie, że trzeba coś zmienić, bo spada słuchalność, właściwie nie było żadnej reakcji. A teraz słyszymy: "To jest nasz domek. Oddajcie nam naszą »Trójkę«". Ale przecież Program Trzeci nie jest własnością żadnej grupki pracowników. Program Trzeci to radio publiczne. Cieszę się, jeżeli pracownicy mają poczucie wspólnotowości, dobrze pojętej korporacyjności, ale nie na zasadzie, że jest to "nasza własność i my jej nie oddamy".

PAP: A dyrektor Strzyczkowski nie zaproponował zmian?

AK: Działanie poprzedniego dyrektora polegało na odgrzewaniu starego formatu, który już wcześniej tracił słuchalność. Nie było nowych pomysłów, nowej całościowej koncepcji anteny. W dodatku od dawna w Trójce na przykład młodzi twórcy, młodzi muzycy praktycznie nie mieli szans, aby zaistnieć na antenie. Jak przychodzili do Programu Trzeciego, a nie byli związani z kilkoma dużymi wytwórniami płytowymi, to nie mieli możliwości zaprezentowania swojej muzyki. Mnie natomiast zależy, żeby młodzi artyści mieli dostęp do radia, w tym także do Programu Trzeciego.

PAP: W "Trójce" jest już nowy dyrektor. Jaki program będzie tworzył? Jakiego programu pani od niego oczekuje? Czy część audycji pozostanie? Czy będzie np. trójkowa lista przebojów?

Polskie Radio 1200.jpg
Serwisy w jęz. białoruskim w Polskim Radiu. Dr Agnieszka Kamińska: to realizacja misji nadawcy publicznego

AK: Program będzie miał charakter muzyczno-rozrywkowo-kulturalny z naciskiem na muzykę i i kulturę. Nie znaczy to, że nie będzie publicystyki, czy polityki. Zostaje np. "Salon polityczny", "Śniadanie polityczne". Z urlopu wraca pani redaktor Beata Michniewicz. Będzie więcej muzyki, inna grana rano, inna popołudniu, inna również wieczorem, a także pasma autorskie. Dyrektor Michał Narkiewicz-Jodko wraz z zespołem finalizują pracę nad nową ramówką i wkrótce ogłosi szczegóły.

PAP: A którzy dziennikarze i prezenterzy z poprzedniego zespołu pozostają?

AK: Swoje programy będą mieli m.in.: Piotr Baron, Grzegorz Hoffmann, Wojciech Ossowski, Marek Wiernik, Łukasz "Ciechan" Ciechański. Toczą się jeszcze rozmowy z kilkoma osobami. Wolałabym na razie nie informować o nich. Chcę podkreślić, że o pracę w Trójce stara się bardzo dużo młodych osób związanych z rynkiem muzycznym, na przykład z jazzem, ale także - co jest znamienne - dziennikarze radiostacji komercyjnych. Proszę zwrócić uwagę, że dyrektorem Programu Trzeciego jest szef Agencji Muzycznej Polskiego Radia. To pokazuje kierunek, w którym chcemy iść. Zależy nam na promocji młodych twórców.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Agnieszka Kamińska powołana do zarządu Polskiego Radia

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2019 16:35
Rada Mediów Narodowych powołała dotychczasową dyrektor radiowej Jedynki Agnieszkę Kamińską do zarządu Polskiego Radia. Do tej pory zarząd spółki był jednoosobowy i tworzył go prezes Andrzej Rogoyski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Czabański: ocenzurowano głos słuchaczy

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2020 10:12
Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański powiedział w RMF, że wolność słowa w Polskim Radiu nie jest zagrożona. Pytany o reakcje polityków w związku z sytuacją w Trójce mówił, że cieszy się, że wszyscy politycy opowiadają się za wolnością słowa.
rozwiń zwiń