X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Tajemniczy obrót gotówką". Jaką rolę pełnił Sebastian J. w sprawie dotyczącej Romana Giertycha?

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2020 18:14
Działka pod Poznaniem, na której sprzedaży współpracownicy Romana Giertycha mieli wzbogacić się o ponad 20 mln, formalnie kupiona została przez spółkę założoną na żonę Sebastiana J. Zarówno ona, jak i on kilka lat temu byli przesłuchiwani w tej sprawie - wynika z ustaleń portalu TVP Info.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Lukasz Siekierski/ Shutterstock

Sebastian J. jest jednym z dwunastu zatrzymanych w związku z wyprowadzeniem i przywłaszczeniem łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord.

Roman Giertych EN-1200.jpg
Zatrzymanie Romana Giertycha. Artur Wróblewski: służby muszą mieć bardzo silne dowody

Działka pod Poznaniem powiązana ze śledztwem dot. Giertycha i Krauzego

W niedzielę portal TVP Info przypomniał doniesienia portalu wPolityce.pl, który pisał o "tajemniczym obrocie dużą gotówką przy zakupie działki niedaleko Poznania". "Najbliżsi współpracownicy Romana Giertycha mieli zakupić działkę za 6,6 mln złotych. Już 8 dni później ta sama działka zostaje sprzedana firmie P., w której Ryszard Krauze miał większościowy akcjonariat. Szkopuł w tym, że działkę sprzedano za 27 milionów złotych, czyli za cenę wielokrotnie większą niż jej wartość" - napisano.

TVP Info podało w niedzielę, że chodzi o działkę w Dopniewcu, a sprawa jest jednym z wątków dużego gospodarczego śledztwa, które doprowadziło do postawienia zarzutów wyprowadzenia pieniędzy. "Kilka lat temu w tej sprawie przesłuchany został Sebastian J. ps. Foka, który pełnił rolę »człowieka od wszystkiego«, prawej ręki, ochroniarza i »goryla« Romana Giertycha" - czytamy.

Czytaj również:

Przesłuchanie ochroniarza Giertycha

20a16017 (1).jpg
"Nie byłaby możliwa bez koneksji politycznych i wsparcia ludzi służb". Dziennikarz o karierze Ryszarda K.

Jak podano, policja, która na początku śledztwa na zlecenie prokuratury prowadziła czynności, wezwała J. w charakterze świadka i pytała m.in. o zakup działki w Dopniewcu. "Mężczyzna zapewniał funkcjonariuszy, że nie pamięta, skąd miał 6,6 mln złotych na zakup działki, tłumacząc, że »to chyba były pożyczki od jakichś znajomych« i on nie pamięta, jakich. Sebastian J. nie mógł sobie również przypomnieć, kto mu o działce powiedział i jak to się stało, że po ośmiu dniach sprzedał ją drożej o 20 mln złotych. Słaba pamięć dała się we znaki człowiekowi Giertycha również wtedy, gdy pytany był na co wydał taką duża sumę zarobionych pieniędzy" - czytamy na portalu.

Portal podkreślił, że od strony formalnej zakupu działki dokonała agencja Properis 33, spółka założona na żonę J., Monikę. "Co ciekawe ona sama w czasie przesłuchania zapewniała, że nie wie nic o zakupie działki, bo ona ma sklep z odzieżą i nigdy takiej sumy pieniędzy (6,6 mln złotych) nawet na oczy nie widziała, a już tym bardziej 27 mln złotych, za które nieruchomość po tygodniu miała zostać odsprzedana. Monika J. była pytana, dlaczego w takim razie podpisała się pod dokumentami. W odpowiedzi wyjaśniła, że wie tyle, że mąż (Sebastian J.) jej kazał coś podpisać, a że mąż pracuje dla pana Giertycha, a ona Giertychowi ufa, więc się podpisała i tyle" - napisał portal TVP Info.

jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maciej Wąsik: wchodzi prokurator i Giertych "traci świadomość", nie z nami te numery

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2020 21:20
Wchodzi zastępczyni RPO - Roman Giertych przytomny, wchodzi obrońca - nadal przytomny, wchodzi prokurator - traci świadomość - skomentował na Twitterze Kolegium ds. Służb Specjalnych Maciej Wąsik doniesienia, że Roman Giertych był nieświadomy w czasie przesłuchania. "Nie z nami te numery" - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prokuratura: Roman Giertych rozpoczął symulowanie braku świadomości

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2020 23:28
- Po uzyskaniu informacji, że zdaniem lekarzy nie ma przeszkód, by wykonać czynności z jego udziałem, "w ocenie prowadzących czynności procesowe, Roman G. rozpoczął symulowanie braku świadomości" - czytamy w komunikacie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.
rozwiń zwiń